Forum Klimatyzacja
Kielicharki! - Wersja do druku

+- Forum Klimatyzacja (https://forum.klimatyzacja.pl)
+-- Dział: Klimatyzacja.pl (https://forum.klimatyzacja.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Klimatyzacja (https://forum.klimatyzacja.pl/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Wątek: Kielicharki! (/showthread.php?tid=4746)

Strony: 1 2 3 4 5


Kielicharki! - Administrator - 2011-04-08

Miezala5 przyślij zdjęcia, to zbadamy, czy to podróba. zrób zbliżenia, szczególnie tam, gdzie są cechy oraz motylków i stożków oraz kamieni i wyślij na forum@klimatyzacja.pl . Jeżeli to podróba, to będzie ciekawa akcja
pozdrawiam


Kielicharki! - gadas - 2011-04-08

Ciężko pisać że to podróba skoro dziadek patentu nie zrobił tym bardziej że korzystał też przy produkcji z wiedzy zaczerpniętej Taką przynajmniej informację słyszałem . Teraz każdy mądrala wietrząc sukces poprzednika będzie produkcją się zajmował i twierdził że jego to ta jedyna i niepowtarzalna " cioteczkowa, wnuczkowa, dziadkowa, stryjkowa" Chce się mieć dziadkową to trzeba kupić używaną .
Podobno to znowu informacja zasłyszana robią je w warszawie (ursus)
Może i robią je ale kiedyś wszyscy wiedzieli gdzie była produkcja teraz to jest owiane straszą tajemnicą .
Nie wiem co powiedzieć ... był by numer gdyby robili je w Chinach i tylko do nas sprowadzali


Kielicharki! - wit - 2011-04-08

gadas napisał(a):był by numer gdyby robili je w Chinach i tylko do nas sprowadzali
chm -ja swoją "dziadkową"kupiłem prawie 20 lat temu już używaną...
wiec mam nadzieję, że to oryginał... działa do dziś
-tylko kamienie się niektóre zgubiły...

dziadkowa -z raz na miesiąc pędzelkiem i sprężonym azotem -co roku dokładnie wymyć benzynką ekstrakcyjną i na noc utopić w oleju -potem wytrzeć w szmaty i 3 dni ocieka na papierowym ręczniku...


Kielicharki! - miezala5 - 2011-04-09

Jak sie dodaje zdjecia?
Kopiuj wklej nie dziala?
Jeszcze nie mialem okazji nigdy!Podpowiedzcie!
R


Kielicharki! - miezala5 - 2011-04-09

o.k juz wiem!Smile


Kielicharki! - miezala5 - 2011-04-09

Wuala!


Kielicharki! - miezala5 - 2011-04-09

O.k ostatnie!

Tak sie przyjzalem blizej i nie jest taka zla ta moja maszynk!Smile
Pozdrawiam!
Dziekuje za opinie!
R


Kielicharki! - bartekw - 2011-04-09

trzeba bylo załozyc kamienie metryczne Smile ja mam dziadkowa i z powodzeniem używam jej przeszlo piec lat i nigdy jej nie zamienie Smile


Kielicharki! - Konrad - 2011-04-11

gadas napisał(a):Teraz każdy mądrala wietrząc sukces poprzednika będzie produkcją się zajmował i twierdził że jego to ta jedyna i niepowtarzalna " cioteczkowa, wnuczkowa, dziadkowa, stryjkowa" Chce się mieć dziadkową to trzeba kupić używaną.
Podobno to znowu informacja zasłyszana robią je w warszawie (ursus)
Może i robią je ale kiedyś wszyscy wiedzieli gdzie była produkcja teraz to jest owiane straszą tajemnicą .
Nie wiem co powiedzieć ... był by numer gdyby robili je w Chinach i tylko do nas sprowadzali

Są robione dalej, zakład ten sam, maszyny te same, zmienił się tylko właściciel, z powodów ogólnie znanych.
Nie trzeba wcale kupować używek żeby mieć "the real thing".
Podróby takiej jak kupił miezala5 w rękach nie miałem, za to miałem "przyjemność" kupić kiedyś inną podróbę w czasach, kiedy z rozwalcarkami "dziadkowymi" naprawdę był problem. Sprzedałem po kosztach z ulgą, że udało mi się jej pozbyć.
Zresztą Berling (bo od nich wziąłem) też się z tych podrób szybko wycofał. Nie ta jakość wykonania, luzy, ogólnie szkoda kasy.


Kielicharki! - Administrator - 2011-04-11

Gadas "dziadkowe" są robione w tym samym miejscu, na tych samych maszynach i przez tych samych pracowników. żadna tajemnica.
Jak chcesz wiedzieć więcej to pojedź i pogadaj.


Kielicharki! - Shitashii - 2011-04-11

Panowie! To tylko kielicharka. I tak maszynka nie zastąpi człowieka, jeśli ten i tak źle robi kielich. A Tu temat już na 3 strony :-)
Jeszcze głębiej wsadzę kij w mrowisko... Ja mam kielicharkę bodajże CPSa - taką listwę z otworami. Może trudniej ją wszędzie wcisnąć niż "dziadkową", ale kielich też wychodzi "jak ta lala". Przyznam jedynie, że tą dziadkową zrobiłem tylko kilka(naście) kielichów, ale wymiana kamieni doprowadzała nieraz do furii :-) Big Grin Big Grin
I co Wy na to? Tongue


Kielicharki! - byniom - 2011-04-11

Kilkanaście lat zarabiałem rurki zwykłymi chinolami i nie miałem problemów, oczywiście jeżeli chodzi o wygodę to jest wielka różnica natomiast ja tą dziadkową jakoś nie potrafię pracować i używam kielicharki ze sprzęgłem. To jest kwestia gustu i przyzwyczajenia jeżeli ktoś lubi taką to może robić taką.


Kielicharki! - Remik - 2011-04-16

Pierwszy kontakt z taką kielicharką miałem 31 lat temu. Była już nieźle sfatygowana (miała swoje lata) Jestem w jej posiadaniu do dnia dzisiejszego. Gruszka nie jest odlewem duraluminium, jest wytoczona ze stali (może to prototyp) Nie używam jej bo blokada sprzęgła polegała na włożeniu jakiegoś pręta ( przeważnie było to wiertło fi 6) w odpowiedni otwór, śruba na ścisku kamieni ma zerwany gwint i czasami rurka się wyślizguje. Może kiedyś ją doprowadzę do stanu używalności.


Kielicharki! - kendzior - 2011-04-21

Jak można nie potrafić pracować dziadkową roztłaczarką? Nie rozumiem tego. To jest sprzęt który ma wszystkie inne pod sobą. I nawet cena nie odstrasza bo nie innego wyjścia jak się gdzies zostawi albo zgubi.


Kielicharki! - wit - 2011-04-21

no i kielich "dziadkową" zazwyczaj wychodzi znacznie lepszy niż na wszelkich listwowych...

listwowe sprawdzają się jeśli rurka jest dobrej jakości, miękka z dość grubą ścianka... i łatwy dostęp... bo łatwo powodują porowatości kielicha -stożka... lub nawet pekanie rurki.

dziadkowa -nawet na kiepskiej rurce zrobi ładny stożek... sprzęgło pół obrotu -wysprzęglić -dwa obroty dogładzania -sprzęgło -pół obrotu... wysprzeglić dwa obroty... itd... i stożek jest jak lustro...
palce jakoś automatycznie obsługują sprzęgiełko w takim rytmie...
mam dziadkową od około 18-stu lat. kupiłem już używaną.
nadal doskonale działa. nie wiem ile w sumie ma lat... na pewno sporo ponad te 18cie... dobrze pełnoletnia.
jest świetna.


Kielicharki! - llort - 2011-04-21

Remik napisał(a):Pierwszy kontakt z taką kielicharką miałem 31 lat temu. Była już nieźle sfatygowana (miała swoje lata) Jestem w jej posiadaniu do dnia dzisiejszego. Gruszka nie jest odlewem duraluminium, jest wytoczona ze stali (może to prototyp) Nie używam jej bo blokada sprzęgła polegała na włożeniu jakiegoś pręta ( przeważnie było to wiertło fi 6) w odpowiedni otwór, śruba na ścisku kamieni ma zerwany gwint i czasami rurka się wyślizguje. Może kiedyś ją doprowadzę do stanu używalności.
Kiedyś używało się średnic obowiązujących w chłodnictwie.Dzisiaj nad chłodniarzami panują hydraulicy. Na całe szczęście na statkach istnieją odpowiednie normy. Smile


Kielicharki! - Wkretak - 2011-04-23

Kielicharka Dziadkowa, nic dodać nic ująć - arcydzieło Smile. Ciekawe czy Chińczycy dają radę podrobić dziadkową klielicharkę?
Pamiętam jak pierwszy raz używałem dziadkowej klielicharki to zawsze miałem problem, nie wiedziałem ile mam wystawić rurki do zrobienia kielicha czasem mi wychodził za duży a czasem za mały. Teraz to już wyczuwam na oko. Koledzy mają może jakąś miarkę ile wystawiać rurki?


Kielicharki! - tommatiz - 2011-04-23

Rurkę wystawiasz aż oprze się o walce, i liczysz obroty. Im mniejsza rurka tym mniej obrotów motylkiem średnio 6-8 obrotów. Pzdr


Kielicharki! - mg - 2011-04-23

Racja, coś w niej jest jednak gdy słońce zaczyna zachodzić zabawkę chowamy do "kufra" :/


Kielicharki! - AKTIMAR - 2012-04-01

Witam.
Jaką kielicharkę byście polecili do rozmiaru 7/8, posiadam dziadkową i jest super ale teraz potrzebuję urządzenie do większego rozmiaru.


Kielicharki! - barbie - 2012-04-01

zgłoś się do tokarza .


Kielicharki! - mentor12 - 2012-04-01

AKTIMAR nie przejmuj się wypowiedzią niedoświadczonego barbie.Zapewniam cię że istnieją w sprzedaży fi 22.Sam taką posiadam.CPS.A nie wiedza o takich tylko świadczy niedoświadczeniu branżowym barbie.A może on jest tokarzem?Za reklamę na forum barbie trzeba zapłacić.Twoje stwierdzenie.Czuć że nie zajmujesz się poważnymi układami chłodniczymi nie wiedząc o istnieniu pewnych narzędzi.


Kielicharki! - barbie - 2012-04-01

kamień 7/8 bez problemu kupisz w Klimazbycie za 56 złotych .


Kielicharki! - barbie - 2012-04-01

w dawnych komunistycznych czasach powszechnie przetaczano kamień 8 na większy .


Kielicharki! - mentor12 - 2012-04-01

barbie napisał(a):w dawnych komunistycznych czasach powszechnie przetaczano kamień 8 na większy .
w dawnych komunistycznych czasach Wiedzę kierunkową pobierano w odpowiednich szkołach.