![]() |
|
Ciekawosta świszcząca.... - Wersja do druku +- Forum Klimatyzacja (https://forum.klimatyzacja.pl) +-- Dział: Klimatyzacja.pl (https://forum.klimatyzacja.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Klimatyzacja (https://forum.klimatyzacja.pl/forumdisplay.php?fid=11) +--- Wątek: Ciekawosta świszcząca.... (/showthread.php?tid=2873) |
Ciekawosta świszcząca.... - tommatiz - 2009-10-08 Witam kolegów. Na systemie MITSUBISHI VRF 28kW i 8 kasetach mam dziwny objaw. Dodam że są tam dwa systemy VRF i też +8 parowników czyli w sumie 16 kaset. Włączając urządzenie na chłodzenie startuje parownik i po kilku minutach zaczyna świstać delikatnym takim świerszczem. Dodam że zaczynało się to dziać ok pół roku po zamontowaniu ale że w tym pokoju urzędowali informatycy którzy zawsze mieli głośno + dodatkowe komputery, radio + mp3 z kompów tak więc nie brali tego na poważnie że coś tam świszczy. Układ chodzi już ponad 3 lata i informatycy opuścili ten pokój a zajęli go specjaliści od reklamy czy ktoś tam nie ważne. No i że oni cicho pracują bez muzyki wariactw to usłyszeli to owo świszczenie i musiałem podjechać na awarię. Po ok godzinie wsłuchiwania się i próby lokalizacji owego świszczenia doszedłem do wniosku że na 100% nie jest to silnik wentylatora ani łożyska a ni pompka skroplin (fabryczna) a jednak świszczy. No i motyw jest taki że: po wlączeniu pilotem urządzenia włącza się i chodzi powiedzmy ok 3 min i zaczyna gaz dochodzić do urządzenia i zaczyna świszczeć i świszczy na początku intensywnie a potem troszkę cichnie. Zmieniając ustawienie na pilocie z 18" na 30" urządzenie dalej pracuje ale już bez chłodzenia i świszczenie cichnie. Obstawiam zawór rozprężny w urządzeniu który ma albo jakiś feler albo coś innego albo jakiś frendzel z lutu się zrobił i w momwncie jak przepływa gaz przez niego to powstaje to świszczenie. Sprawa jest u dystrybutora MHI który ma podjąć decyzję o wymianie urządzenia na gwarancji ale pytanie do Was czy mieliście kiedyś taki problem?? Pzdr Ciekawosta świszcząca.... - Fujitsu Szczecin - 2009-10-08 Witam Świerszcz lub mało czynnika ![]() Pozdrawiam Ciekawosta świszcząca.... - tommatiz - 2009-10-08 Nie nie czynnik OK tym bardziej że 7 pozostałych działa idealnie. To zawór tylko pytanie co w nim jest takiego co wprawia gaz w świszczenie ale tym się już zajmuje główny inżynier Mitsubishi i po weekendzie mam mieć odpowiedź. Pzdr Ciekawosta świszcząca.... - tommatiz - 2009-10-08 Nie wiem, nie jest to do sprawdzenia bo jest na układzie hermetycznym. Jak wymienię jednostkę to ta zostanie sprawdzona w MITSUBISHI i jak coś będę wiedział dam znać. Pzdr Ciekawosta świszcząca.... - popeye - 2009-10-09 Mam taka hipoteze : zly dobor przekroju rurek na tym parowniku ( z oszczednosci )lub zagiecie rurki ssacej. Ciekawosta świszcząca.... - tommatiz - 2009-10-09 popeye napisał(a):Mam taka hipoteze : zly dobor przekroju rurek na tym parowniku ( z oszczednosciheheh bzdura syk jest z samego urządzenia. Pzdr
Ciekawosta świszcząca.... - jurek01 - 2009-10-10 POPEYE może mieć rację . Podczas dokręcania śrubunków na rurze tłocznej (ok 7,2mm) może być tzw. skrętka czyli czynnik krąży (świszczy)efekt pracy urządzenia jet mizerny .. Monterzy mogli iść na żywioł i nie robili kontry przy dokręcaniu śrubunków . Naprawa bardzo pracochłonna. Ciekawosta świszcząca.... - tommatiz - 2009-10-10 Urządzenie pracuje na parametrach chłodniczych idealnych, a zakładali to moi ludzie którzy nie uczyli się montowania na tym systemie. Żywioł nie wchodzi w rachubę. Tak jak pisałem świszczenie jest wewnątrz wymiennika tak jak by umieścić świerszcza w rurkach w samym wymienniku. Tam jest jeszcze 15 takich samych kaset które nie mają tego objawu. Po ekspertyzie MITSUBISHI HEAVY INDUSTRIES dam znać co było przyczyną świszczenia. Pzdr Ciekawosta świszcząca.... - barbie - 2009-10-10 czy podczas lutowania instalacji był stosowany azot ? . Ciekawosta świszcząca.... - Fujitsu Szczecin - 2009-10-10 Witam A ja mam inną hipotezę, kiedyś Zdunowie przed wykonaniem pieca u inwestora pytali go czy ,,chce pan z gwizdkiem czy bez? A jak różnica pytał inwestor. Drogi panie w cenie. Z gwizdkiem 800zł, bez gwizdka 1000zł. No to inwestor decydował się na wersje z gwizdkiem. Po paru nie przespanych nocach, gdy było już wiadomo że wersja z gwizdkiem to koszmar dla domowników, dzwonił inwestor do Zduna i prosił o zlikwidowanie gwizdania z pieca. Przyjeżdżał Zdun i likwidował gwizdek za jedyne 400zł. ![]() Pozdrawiam |