Witam serdecznie, piszę tutaj po raz pierwszy. Nie jestem "kolegą z branży" ale jedynie domorosłym konstruktorem-kombinatorem
ale do rzeczy, zakupiłem okazyjnie za psie pieniądze całkiem sprawnie działającego mono bloka, takiego do powieszenia w otworze w ścianie. Wpadł mi do głowy taki pomysł, co by paskuda postawić na dachu, dom parterowy i wprowadzić lekko zmodyfikowanym wylotem zimne powietrze do przewodu wentylacyjnego .. tak się składa że w pomieszczeniu które chcę chłodzić mam dwa przewody went. zaraz koło siebie drugim chciałem "zasysać podciśnieniowa" ciepłe pow spod sufitu spowrotem na dach. Napisałem podciśnieniowo bo klima ktorą nabyłem wytwarza na parowniku dość spore podciśnienie po zabudowaniu owego stosowną osłoną. Reasumująć .. klimatyzator ma 24000BTU i pochodzi z firmy White westinghouse, "wywala" zimne powietrze z dmuchawy zabudowanej i zaizolowanej termicznie (co by zimna moc nie uciekała w atmosfere) izolowanym, aluminiowym spiro do pionu went. z którego 2 metry nizej wylatuje w pomieszczeniu. Drugim kanałem ciepłe powietrze analogicznie wylatuje 2 metry w górę i równiez izolowanym spiro trafia do obudowy która osłania parownik i podcisnieniowo jest zasysane przez dmuchawe która po przejściu przez parownik tłoczy je spowrotem do pomieszczenia. ...
ufff.. ale sie napisałem... teraz najważniejsze .. w takim j/w układzie klimatyzator ma bardzo dobrą wydajność ale niestety w krótkim czasie po starcie cały parownik zarasta szronem ?? Natomiast po zdjęciu obudowy od strony "ssawnej" problem znika z tym że wydajność znacząco spada ?? Po części jest to zrozumiałe ponieważ klima schładza powietrze zassane znad dach które jak wiadomo jest dość rozgrzane.
Moje pytanie do Was, co zrobić z problemem zaszronienia parownika i czy taki układ z monoblokiem na dachu w takiej konfiguracji ma szanse sprawnie działać ??
Pozdrawiam Adam.
p.s bym zapomniał
czy skraplacz może być wystawiony na bezpośrednie działanie słońca ?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2009-09-09, 14:40:41 przez maszynownia.)
ale do rzeczy, zakupiłem okazyjnie za psie pieniądze całkiem sprawnie działającego mono bloka, takiego do powieszenia w otworze w ścianie. Wpadł mi do głowy taki pomysł, co by paskuda postawić na dachu, dom parterowy i wprowadzić lekko zmodyfikowanym wylotem zimne powietrze do przewodu wentylacyjnego .. tak się składa że w pomieszczeniu które chcę chłodzić mam dwa przewody went. zaraz koło siebie drugim chciałem "zasysać podciśnieniowa" ciepłe pow spod sufitu spowrotem na dach. Napisałem podciśnieniowo bo klima ktorą nabyłem wytwarza na parowniku dość spore podciśnienie po zabudowaniu owego stosowną osłoną. Reasumująć .. klimatyzator ma 24000BTU i pochodzi z firmy White westinghouse, "wywala" zimne powietrze z dmuchawy zabudowanej i zaizolowanej termicznie (co by zimna moc nie uciekała w atmosfere) izolowanym, aluminiowym spiro do pionu went. z którego 2 metry nizej wylatuje w pomieszczeniu. Drugim kanałem ciepłe powietrze analogicznie wylatuje 2 metry w górę i równiez izolowanym spiro trafia do obudowy która osłania parownik i podcisnieniowo jest zasysane przez dmuchawe która po przejściu przez parownik tłoczy je spowrotem do pomieszczenia. ... ufff.. ale sie napisałem... teraz najważniejsze .. w takim j/w układzie klimatyzator ma bardzo dobrą wydajność ale niestety w krótkim czasie po starcie cały parownik zarasta szronem ?? Natomiast po zdjęciu obudowy od strony "ssawnej" problem znika z tym że wydajność znacząco spada ?? Po części jest to zrozumiałe ponieważ klima schładza powietrze zassane znad dach które jak wiadomo jest dość rozgrzane.
Moje pytanie do Was, co zrobić z problemem zaszronienia parownika i czy taki układ z monoblokiem na dachu w takiej konfiguracji ma szanse sprawnie działać ??
Pozdrawiam Adam.
p.s bym zapomniał
czy skraplacz może być wystawiony na bezpośrednie działanie słońca ?
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY