Logowanie Rejestracja
  • Start
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Nowe posty
Menu
Start Szukaj Użytkownicy Kalendarz Pomoc Nowe posty
PROFESJONALIŚCI POLECAJĄ
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY

Dziwne zachowanie Mitsubishi Electric MUH/MUCH

35 Odpowiedzi, 32593 Wyświetleń
1 2 Dalej

Yossarian

  2010-01-22, 10:12:37
Nowy użytkownik
#1
Witam

na wstępie chciałbym zaznaczyć iż jestem użytkownikiem/laikiem wspomnianych urządzeń - świeżo zainstalowanych z myślą o grzaniu pomieszczeń.

I niestety jestem od razu posiadaczem problemów z dwoma sztukami.

Montażu dokonywałem "samodzielnie" - tzn podwiesiłem jednostki, wywierciłem dziurę w ścianie, poprowadziłem kable. Rury i uruchomienie zostawiłem specom.
Ponieważ jestem chemikiem i międzyinnymi kiedyś miałem takie zajęcia jak chłodnictwo, z przyjemnością popatrzyłem na to co robil spece, w sumie z czystej ciekawości. A jak się zaczęły kłopoty to już po to aby cokolwiek wiedzieć. I tak:

Jedno urządzenie "pracuje" znośnie. Manometr pokazuje w trybie grzania na rurze gazowej temp 22st (r410), nie pamiętam w tej chwili cisnienia, ale to na pewno wiece (coś koło 2psi?), rura gazowa ma faktycznie koło 20st, rura cieczowa na pewno mniej, wewnątz sobie coś tam dmucha, kole 18st na termometrze na wywiewie.
Dodam że temperatura na zewnątrz -7, -8 a "gwarantowana" temperatura pracy -9stC. W spoczynku pierwotnie instalatorzy twierdzili że jest trochę za niskie ciśnienie(w obydwu jednostkach - twierdzili że mogło być fabrycznie za mało - instalacja ma 2 i 2,5m...), ale w końcu nie dobili twierdząc że jest ok i zasłaniając się tym że w temperaturze -9st manometry mogą przekłamywać, co w sumie moim zdaniem trochę racji ma, bo dobijanie czynnika na drugim urządzeniu zakończyło sie przeładowaniem, choć ponoć ciśnienie było wciąż za małe (i faktycznie nie było wysyoko)
Więc w sumie to urządzenie jestem w stanie zrozumieć - jest niska temperatura to sprawność pewnie będzie znikoma. A jak było tak -5 -3, to chyba coś kole 10st zrobiło w pomieszczeniu, które ma dziur (w sensie w drzwiach) i otwarte jest na kotłownię. Dodam że moc grzania 3,7kw a pomieszczenie ma 30m + 12 kotłownia, więc ogólnie jest za mała, ale to jeszcze będziemy drzwi wstawiali do kotłowni i trochę się popracuje nad ulepszeniem.

Pytanie moje brzmi - czy ktoś z doświadczeniem może powiedzieć - tak - te temperatury w tych warunkach są ok, pracuje w porządku i nie ma się czym przejmować?

Drugie urządzenie ma się sporo gorzej.
Praca na grzaniu wygląda następująca. Załącza się sprężarka , tłoczy gaz, gura gazowa jest ciepła wręcz gorąca - na manometrze pokazywało chyba coś ok 45st i faktycznie jest gorąca, aż do wejścia do parownika. W każdym razie sprężarka pracuje jakieś 2-3 minuty, robi się cieplejsza ale nie gorąca rura cieczowa, załącza się nadmuch jednostki wewnętrznej który trwa ok.. 1minuty. W tym czasie rura gazowa jest nadal gorąca, a rura cieczowa robi się zimniutka - może nie lodowata, ale para z ust się wykrapla i jednostka wewnętrzna staje. Na 2,3,4 minuty i cykl się powtarza.
Tak jak wcześniej pisałem, podejrzewali za mało czynnika, doładowali, przeładowali, (całość zaczęła warczeć jak sp.. lodówa), spuścili, wróciło w miarę do normy, ale całość pracuje głośniej (pracowała też głośniej wcześniej - przed przeładowaniem) - głośniej mam na myśli słychać jakieś bulgotania, przepływającą ciecz, tryb odszraniania to wielki syk pary (chociaż ostatnio się uspokoiło).
Istotną może być jeszcze informacja iż pierwotnie, tj zaraz po skręceniu i odessaniu próżni (ponad 1h trzymali) urządzenie działało podobnie jak pierwsze czyli stale, ale wydajnościowo... pomieszczenie 8m2 i wys 2m nagrzało do całych... +3st przy współpracy z olejakiem 1kw.
Pierwotnie również oba urządzenia się diablo szroniły, woda leciała ciurkiem z jednostek zewnętrznych - obecnie się rozmrażają tak co godzinkę, ale wody wiele nie ma. Panowie twierdzą iż jest to znak dostatecznej ilości czynnika, - to prawda?

Drugie pytanie - co u licha jest z tym zestawem? Czy on pracuje poprawnie a ten pierwszy nie ( w końcu ten daje porządną temperaturę gazu tylko nie przekłada się to na sprawność grzania). Czy też z objawów można wywnioskować że jest usterka - czytałem na forum o zamarźnietych kapilarach (próżnia 1h przypominam) czy uszkodzonych zaworach no ale moja wiedza jest tu żadna a Panowie twierdzą że jest wszystko ok.

Chciałbym poprosić Was o małą burzę mózgów bo w zasadzie nie mam pojęcia jak dalej gadać z firmą. Twierdzą że widocznie tak jest, co prawda zobowiązali się przyjechać jak będzie ciepło i wtedy sprawdzą ciśnienia - jak ruszy w trybie chłodzenia, no ale ogólnie to mi to trochę nie gra..

Jeszcze jedno - zestaw drugi - ten z większymi problemami, wykazuje też dziwną właściwość w pracy w trybie Emergency - w instrukcji stoi iż powinno pracować 30 min w trybie chłodzenia, niezależnie od termostatów, a tymczasem, po jakiś 10 minutach wyłącza się kompresor i ogólnie wszystko staje.. I tak samo w trybie grzania (emergency)

Oba urządzenia pracują skrajnie różnie, oba w sumie nie dają wielkiego efektu, dodam że oba są świeżo kupione w grudniu, choć mają daty produkcji 2005 i 2008 jednostki zewnętrzne i coś koło 2007 2006 wewnętrzne.

Będę zobowiązany za wszelkie sugestie - każda informacja się przyda.
Zapewne pominąłem w opisie wiele informacji które są Wam niezbędne, więc jeśli się pojawią jakieś pytania - oczywiście uzupełnimy wątek.

Z góry dziękuję za każdą pomoc!
  • Odpowiedz

tommatiz

  2010-01-22, 15:11:04
Moderator
#2
Witam. Zacznę od drugiej strony. Przyjmijmy że urządzenia są 100% sprawne i temperatura odparowania i ciśnienia są OK. W momencie jak włączasz na grzanie klimatyzator gdzie parownik ( jed. wew.) w pomieszczeniu ma jak sugerujesz ok 0'C czy troszkę cieplej to nie licz na to że od razu po włączeniu będziesz miał ciepłe powietrze z klimatyzatora. Skoro parownik zaciąga temp ok 5'C to nie da od razu gorącego rzędu 50'C. To musi troszkę potrwać. Napisz jaka jest temperatura wewnątrz pomieszczeń w których są zainstalowane parowniki?? Potem będziemy myśleć. Napisz jeszcze dokładne symbole urządzenia parownika i skraplacza.
  • Odpowiedz

Yossarian

  2010-01-22, 15:56:26
Nowy użytkownik
#3
Witam

Więc jest tak.

Ten który się lepiej sprawuje (moim zdaniem - czyli dmucha bez przerwy - temperatura wylotowa dziś jak zmierzyłem 18-20st przy minus 9 na termometrze) znajduje się w pomieszczeniu bez żadnego innego grzania - temperatura po nocy +3 stopnie. Załączamy, 2,3,4 minuty - nie mierzyłem ale nie jest to jakiś długi czas - ot przejść się w jedno drugie miejsce coś tam zrobić. Rury robią się dość ciepłe na czuja >20st, startuje jednostka wewnętrzna i chodzi chodzi chodzi. Obecnie poeksperymentowałem i dałem nadmuch na 3 stopień, to chwilę dmucha na 3, potem schodzi na 2 i przez większość czasu dmucha na 2, czasami na kilka minut się przełącza na 1, i odnoszę wrażenie ("na łapę na rurach") że ma to miejsce w momencie kiedy się naprawdę zaczyna wychładzać (w sensie rury się robią zimne)
Jednostka wewnętrzna wisi na około 2,5m pod sufitem (sufitowo naścienny) na wysokości pasa kładę termometr, nadmuch kieruję w jego stronę i termometr dziś nam pokazał +8 do +9 stC. Zaznaczam że mimo słońca temperatura na zewnątrz minus 8,9, choć faktem jest że ta jednostka zewnętrzna jest wystawiona na słońce, całkiem sporo go dziś padało, no ale na temperaturę jednak się to nieznacznie przełożyło. Czuć że w pomieszczeniu jest cieplej, bo w pomieszczeniu za drzwiami woda w wiadrze zamarzła, a w tym pomieszczeniu - nie.
Po jakiejść godzince pracy klimatyzator się zaczął odszraniać - (choć szronu nie było ani trochę - a wcześniej faktem jest że lała się w tym momencie woda - bo sople wiszą do dziś.
5-minut i z powrotem w drugą stronę, kompresja, rury letnie i nadmuch letni.
Dodam jeszcze że ten ma do obsługi jakieś 45m2 * 2.5m = 112 m3, z nieszczelnymi drzwiami, dziurą po montarzu, nieszczelnymi starymi oknami, piecem gazowym który zaciąga powietrze w chwili obecnej całkiem mocno.
Jak na mój gust - oczywiście nie jestem ekspertem - ale pracuje znośnie. Nie oczekuję że przy -9 (najniższa gwarantowana temperatura pracy) zrobi mi 30 stopni.

A teraz drugie urządzenie.
Pracuje w pomieszczeniu 10m2 * 2m wys = 20m3!!!
W pomieszczeniu jest obecnie 1,25kW włączony konwektor. Pomieszczenie jest w starym budynku, z pewnością utrata ciepła w nim jest olbrzymia bo te 1,25kW to powoduje że temperatura wzrasta z 0 albo i małych minusów do 3-4 st.
Czyli warunki startowe są jakby identyczne (tak mi się wydaje) .
Obie klimy wiszą na suficie (wewnętrzne jednostki), a zewnętrzne wiszą na tej samej ścianie zachodniej, ale ta o której pisze jest jednak wcześniej przysłaniana przez dom na drugiej działce. Dlatego też pomieszczenia są zdecydowanie chłodniejsze. I dlatego też jest dodatkowy konwektor.
Uruchamiamy w normalnym trybie z pilota, (oba mają na pilocie +16st)
Urządzenie startuje (jed. zew.) rura gazowa robi się gorąca (jakieś 5-6 minut to zajmuje - wyraźnie dłużej niż w tym pierwszym) - tzn jakby jeszcze poszło 5 st w górę to ręki nie dało by utrzymać - z tego co pamiętam manometr przy temp powietrza zewn ok minus 6 pokazywał temp gazu +45 (albo 35 łba nie dam uciąć), po kolejnych 2 minutach robi się ciepła rura cieczowa, choć oczywiście jest chłodniejsza. Jeszcze chwila i startuje wentylator wew. Nadmuch w pierwszym momencie gorący oczywiście a po chwili maleje temperatura. Rura gazowa (12,7mm)wciąż gorąca, niewiele co traci temperatury, cieczowa (6,35mm) wychładza się zauważalnie w ciągu 30 sekund do minuty kiedy robi się naprawdę zimna - jak się chuhnie to wykrapla się para. W tym momencie (gdzieś po minucie od załączenia wentylatora jednostki wewnętrznej) wentylator ów staje. I cykl się powtarza. We współpracy z wspomnianym konwektorem, klimatyzator ów (o mocy nominalnej 3,7kw grzania) robi w pomieszczeniu 20m3 po godzinie takiej pracy (w sumie to może z 5 minut faktycznego nadmuchu) robi z +3 może +4, jak mam dobrą wiarę w termometr...
Jak już wspomniałem - ta jednostka była doładowywana i przeładowana po czym spuszczono czynnik. Charakteryzuje się głośniejszą pracą w porównaniu do pierwszego zestawu. Jest pewien charakterystyczny objaw, w ciągu tego dochodzenia do temperatury pracy ogólnie ze wzrostem ciśnienia i temperatury rur całość uspokaja i cichnie, do praktycznie normalnej pracy, poczym startuje jednostka wewnętrzna i zaczyna być coraz głośniej - to nie jest jakiś wielki hałas, ale słychać charakterystyczne dudnienie o jednostajnej częstotliwośc. Z tym że dzwięk jest cichy - ja mam naprawdę wyczulony słuch - czasami się budzę bo ładowarka do komórki zakończyła ładowanie i pojawia się wtedy pisk, którego nikt nie słyszy w rodzinie poza mną - ale słyszalny bo monterzy też słyszeli. Czuć ten dzwięk również na rurze cieczowej - częstotliwość niska - to takie bul.bul..bul... bul.

Jeszcze jedno - pobór mocy jednej i drugiej jednostki jest mniej więcej taki sam
- tzn licznik prądu na oko ze stoperem miga 36 razy na minutę, 1500imp/kWH czyli 36*60 2160imp/h , czyli 1,44kW co jest nominalnym poborem prądu z tabliczki znamionowej.

Jednostek symboli w tej chwili nie podam - dopiero jutro, ale obydwie były sprzedane przez Mitsubishi jako komplety, fakt że oficjalnie było że jeden jest pełnym kompletem a drugi "będzie działał" tylko że ten oficjalny pełen komplet to ten co pracuje może 5min/h a ten co "nie komplet" - to ten pierwszy ciągle dmuchający. Ten "niekomplet" jest faktycznie niekompletny, bo musiałem się naszarpać - kruciec na agregacie gazowy jest 9,55mm, a na jednostce wewnętrznej 12,7. Zamówiłem przejściówkę (zlutowana na twardo) goście przyjechali, dokręcili i już. Od startu pracuje.

Sorry za poemat, wiem że technicy lubią krótkie techniczne informacje, ale nie mam sprzętu żeby podać Wam konkretne parametry ale staram się jak najbardziej opisać co się dzieje, co słyszę i co czuję.
Dzięki za odzew, mam nadzieję że uda się coś wymyśleć. Jutro do południa wrzucę symbole.
Pozdro i miłego wieczoru!
  • Odpowiedz

tommatiz

  2010-01-22, 16:07:22
Moderator
#4
Hmm... no fakt poemat konkretny ale ja konkretnie pytam. Czy dobrze rozumiem że w pierwszym pomieszczeniu temp była -9'C ? A w drugim pomieszczeniu temp. ok 4'C? Skąd jesteś może ktoś z nas pomoże. Jak Warszawa to ja mogę. pzdr
  • Odpowiedz

mg

  2010-01-22, 17:18:35
Top użytkownik
#5
W instrukcji obsługi jest napisane w jakich temperaturach urządzenie może być eksploatowane. Jeśli temperatura zewnętrzna i pomieszczenia mieści się w granicach określonych przez producenta, a efektu brak to wzywaj serwis.
Proste.
  • Odpowiedz

byniom

  2010-01-22, 17:25:15
Moderator
#6
Nie wiem jak jest w MHI ale w LG grzenie to w przedziale 10-30 stopni w pomieszczeniu a jeżeli kolega podaje że tam jest nawet sero stopni to myślę że problem polega tutaj z uzyskaniem wydajności zresztą moledzy już wcześniej to napisali wracając do tematu napisze jeszcze że temperatury zewnętrzne też mają duże znaczenie bo przy tych -12 np i zero w pomieszczeniu to naprawdę będzie ciężko uzuskać pożądany efekt. Chciałem nadmienić jeszcze że taki opis jaki zrobił kolega Yossarian to życzyłbym choć w połowie kolegom którzy są już w branży a nie potrafią opisać usterki często na forum , ale to tak na marginesie Big Grin
Nie daję łapówek i nie biorę łapówek ale zawsze można się ze mną dogadać
  • Odpowiedz

bartek2700

  2010-01-22, 18:04:11
Użytkownik
#7
w niektórych modelach mitsubishi trzeba switch-ami popstrykać moze właśnie w tym przypadku tak jest jak to jakieś kombinowane komplety?;-)
  • Odpowiedz

radekklimat

  2010-01-22, 19:10:04
Moderator
#8
Klimatyzator jak sie uruchamia to wszelkie sprawdzania jego parametrow najlepiej wykonac w funkcji chłodzenia, jezeli parametry beda ok to i grzanie powinno byc efektywne
Zatem jakie parametry pracy maja w/w urzadzenia na chlodzeniu czyli cisnienie ssania, cisnienie tloczenia, przegrzanie?
  • Odpowiedz

mg

  2010-01-22, 19:18:47
Top użytkownik
#9
Dużo zależy od klienta. Jak odpala grzanie przy -10 na zewnątrz i +5 wewnątrz to czego może się spodziewać?.
  • Odpowiedz

byniom

  2010-01-22, 22:02:56
Moderator
#10
r11 niewiem co masz na mysli pisząc o r12 ? Masz mi cos do zarzucenia ? Czy nazwałem r12 głupim ?wytłumacz o co ci chodzi .
Nie daję łapówek i nie biorę łapówek ale zawsze można się ze mną dogadać
  • Odpowiedz

HVAC

  2010-01-23, 07:59:51
Użytkownik
#11
a może konkretny tym urządzenia, wydajność?
może urządzenie jest ok, tylko oczekiwania klienta zbyt wysokie.

ps.miałem takich klientów, którzy lepiej wiedzieli ode mnie, chłodziło dobrze ale jak przyszło do grzania to już nie było tak dobrze...
  • Odpowiedz

Yossarian

  2010-01-23, 12:42:58
Nowy użytkownik
#12
Witam,

widzę że wątek wzbudza niepotrzebne wzburzenie u szanownych użytkowników.

Więc po kolei
- tommatiz "Czy dobrze rozumiem że w pierwszym pomieszczeniu temp była -9'C ? A w drugim pomieszczeniu temp. ok 4'C? "

Nie - nie do końca jest tak. W obu pomieszczeniach temperatura początkowa wynosi ok +4st, zaś jednostki zewnętrzne są na tej samej ścianie, a termometr pokazywał wczoraj minus 9st. Więc zakładam że urządzenia mają bardzo zbliżone warunki pracy.

-r11 - "Moim zdaniem brak wydajności do istniejących warunków. A jeżeli jest inaczej , to istnieje takie coś jak gwarancja".

Po części się z zgadzam. Jedna jednostka dmucha ciągle powietrzem o temp +18st C i NIE OCZEKUJĘ iż w -9st zrobi mi upał w pomieszczeniu 45m2 - zdecydowanie brak wydajności w tych warunkach. Kupując liczyłem się z tym i nie mam nic przeciwko. Zakładam że ten zestaw jest sprawny. Krótko mówiąc ten zestaw w warunkach GRANICZNYCH PODAWANYCH PRZEZ PRODUCENTA działa i potrafi podnieść temperaturę o kilka stopni - powiedzmy z 4 do 8 w 2-3 godziny. Gdy było -5 na dworze osągnął w środku jakieś +10, a w samej strefie nadmuchu +14.
WIĘC JESZCZE RAZ - uważam że zestaw jest sprawny, możliwe że ma za małe ciśnienie
Druga jednostka - dmucha powietrzem o temp 16-18st przez 5 minut na godzinę - i TUTAJ ZAKŁADAM że jest problem(choć mogę się mylić) bo na chłopski rozum gdyby zamienić jednostki miejscami, to ile stopni bym uzyskał w pomieszczeniu 24m3 z zestawu który nagrzewa do +8-10 st pomieszczenie 112m3 bez drzwi i z piecem??? A w tej chwili otrzymujemy podniesienie temperatury z +3 do może +5stC.
Masz racje - jest gwarancja - nawet 5 letnia. Sęk w tym że lubię wiedzieć a czuję się trochę zrobiony przez firmę która montowała - bo stwierdzili że oba są okey. Ale zaraz zastrzegli że jak się zrobi cieplej to podjadą i wtedy w chłodzeniu sprawdzą ciśnienia. Ogólnie z zachowania Panów montażystów wynika że jest coś nie tak, ale po telefonie od szefa musieli coś powiedzieć i jechać dalej.
ALe jest jeszcze taki drobny myczek że nie jesteśmy rozliczeni za montaż urządzeń, i po prostu chciałbym wiedzieć na czym stoję. Bo niestety nie przyjmuję do wiadomości że Pan monter powie i tak jest. Dlatego pytam na forum fachowców, rozumiem że zapewne jest podobna sytuacja jak z lekarzami - przynajmniej część specjalistów będzie zazdrośnie strzegła tajemnic fachu i prędzej pójdzie do grobu aniżeli je komukolwiek zdradzi, ale po przejrzeniu forum, sądzę że jest też grupa osób dla których jest to po prostu zagadka którą można spróbować w ramach swej wiedzy rozwiązać.
Być może część z Was poczuła się urażona, ale ta cześć zachowuje się trochę jak primaballeriny.

- mg "W instrukcji obsługi jest napisane w jakich temperaturach urządzenie może być eksploatowane"

Szczerze mówiąc nie mogę znaleźć jednego parametru - temperatury wewnętrznej pomieszczenia. Zewnętrzna tak jak pisałem -9 (suchy)/-8(mokry).
W tych warunkach oba zestawy zaczynają pracę, z tym że jeden ma efekty pracy a drugi nie. Wiem - ostatecznie zostaje serwis ale chcę zasięgnąć rady od kogoś z grona ludzi się tym zajmujących. - Stąd mój post.

- byniom "Nie wiem jak jest w MHI .."
Dzięki za docenienie poematu. Sprawdzę twoją sugestię - jak się zestaw zachowa jak najpierw podniesiemy temperaturę wewnątrz chociaż IMHO skoro jeden set ma gdzieś od jakiej temperatury zaczyna to dlaczego drugi stroi fochy? I jeszcze nadmienię co już wspomniałem - bezpośrednio po pierwszym uruchomieniu oba zestawy działały tak samo tzn dmuchały bez wydajności. Dopire przy próbie dopełnienia zaczęły się problemy - ale nie wiem czy należy to wiązać z samym faktem dobijania.

- bartek2700 - o jakie switche ci chodzi? Jedynie przełączaliśmy je w trybie awaryjnym/emergency. Faktycznie panowie przy uruchamianiu przestawiali je też z pilotów w tryby grzania/chłodzenia - ale chłodzenie oczywiście się nie odpalało.

- r11 - "Ludzie.Kupcie dobre klimy ,I wynajmujcie fachowców"

Mitsubishi to szajs?? Nie wiedziałem tego wcześniej, co za "badziewne" forum, wcześniej pisali że Mitsubishi, Toshiba, Fujitsu to zdaje się najwyższa półka.
Zdecydujcie co piszecie...
Oczywiście nie bierzemy tego do serca.

"wynajmujcie fachowców" - tak jak napisałem wziąłem zenka spod budki z piwem.... Firma działa od 1994r, robią hotele, robili i jeden z wielkich urzędów w łodzi, sam od nich kupiłem 3 urządzenia, jedno działa bez problemu, drugie też w zasadzie (to ten mój set który dmucha). Może i leszcze jakieś, bo wielkim profesjonalizmem się nie wykazali - zostawili klienta z kłopotem, ale u licha - to naprawdę nie był zenek.. mieli pompy, manometry butle, nawet własną drabinę, co nie zawsze się FachowcoM zdarza..

- radekklimat - "Klimatyzator jak sie uruchamia to wszelkie sprawdzania jego parametrow najlepiej wykonac w funkcji chłodzenia"

To wydają się sensowne pytania, ale nie jestem w stanie ci udzielić pewnej odpowiedzi. W spoczynku manometr NC pokazywał ok 0stc czyli 7bar ( patrzę w tej chwili na jakiś manomentr NC i z niego biorę skalę z tego co pamiętam z temperatur. Bo samych wartości ciśnienia - nie zapamiętałem. I niestety mam też inny manometr na zdjęciu, więc o ile optycznie pamiętam położenie wskazówki - to pewności co do wartości nie mam - więc mogą tu być bzdury (choć w95% jestem pewien tego co widziałem)

Wszystko co piszę poniżej obowiązuje do temepratury -7 do -9stC na zewnątrz - w takiej z nimi walczyliśmy

Po załączeniu sprężarki - na chłodzeniu - ciśnienie leciało w dół i tu mam największy problem do ilu na oko - do około 50psi czyli 3,5 bara. Czy dużo więcej, czy mniej, czy było stałe (raczej w miarę tak, choć zdarzyło się że skoczył ale to jeden raz jak widziałem). Z tego co ja zauważyłem - w instrukcji stoi że powinien pracować jakieś 30minut, a po około 10 minutach sprężarka się wyłączyła. Na co też klęli monterzy. W tym czasie dobijali też gazu i tutaj zakończyło się to przeładowaniem układu.

tryb grzania - to start przy ok 7barach i wzrost ciśnienia do ok 350psi czyli 24bar (a nawet więcej) - na skali jest temp 45stC - taką zapamiętałem i rury też na dotyk mają taką temperaturę. Tutaj teraz przypomina mi się jedna jeszcze anomalia - mianowicie w drugim - tym działającym zestawie jest tak że ciśnienie rośnie rośnie rośnie do ok 15-18 bar, po czym załacza się jednostka wewnętrzna i ciśnienie leci w dół do ok 13 bar i pozostaje stabilne. A w tym zestawie z problemami - tak jak napisałem 24 bar i się trochę buja góra dół.

- HVAC - "a może konkretny tym .."

Tak jak już napisałem - nie oczekuję cudów - przy -9st nie chcę aby mi zrobił +30 w środku bo to niemożliwe. Rozumiem doskonale że to WARUNKI GRANICZNE (choć gwarantowane) i jeden działa (18st nadmuchu ciągłego) a drugi nie (tzn nadmuch też chwilowe 18st ale 5 min/h) . I jeden podnosi temperaturę o 3-4 st w pomieszczeniu 112m3 nieszczelnym a drugi nie podnosi temperatury w pomieszczeniu 6 razy mniejszym, szczelnym i z wymienionymi oknami.
Chyba 3,7kW to powinno ogrzać pomieszczenie 12m2(24m3)???

To by było na tyle odpowiedzi - mam nadzieję że coś podsuną, gdyby były jakieś pytania - śledzę wątek.

Dokańczając jeszcze - symbole urządzeń
2x MCFHGA35VBE1 - to jednostki wewnętrzne
MUCFH - GA35VBE1 - to jest jednostka zew z problemami rok prod 12.2004
MUH -GA35VBE3 - a to jednostka zew która sobie dmucha rok prod 08.2008

Jestem z Łodzi, więc jeśli ktoś ma wolny czas i chęć zerknąć na to - to proszę o kontakt na priva. Na razie nie wzywam nikogo do serwisu bo tak jak pisałem - jeszcze się muszę z Panami rozliczyć.

- mg - jeszcze sprawdziłem dokładnie instrukcję - przy temperaturze indoor w sekcji grzanie stoi "-" (minus) co chyba oznacza że nie interesuje urządzenia temperatura wewnętrzna. I to samo stoi na tabliczce znaminowej.

Pozdrawiam wszystkich i miłej soboty!!
  • Odpowiedz

byniom

  2010-01-23, 13:03:26
Moderator
#13
Serwis który to montował twierdzi że parametry może sprawdzić manometrami jeżeli będzie cieplej bo musi to sprawdzić na chłodzeniu . Tak się robi dlatego że Króciec serwisowy jest jeden i w momenie przełączenia na grzanie manometry będą podawały parametry tłoczenia a żeby stwierdzić czy urzadzenie ma dostateczną ilość czynnika trzeba mierzyć na ssaniu więc na chodzeniu i teraz jeszcze taki szczegół że w trakcie chłodzenia w takich temperaturach czynnik jest przechłodzony i tez pomiar nie wiele da chyba że by był zamontowany w jednostce zewnętrznej rekulator wentylatora skraplacza który ograniczał by przechłodzenie czynnika. Co do temperatury w środku pomieszczenia to myślę że większość producentów będzie mieała zbliżoną do tych wartości które podałem wczęsniej i jeżeli jednostka jest za mała to w tak niskich temperaturach nie dogrzejesz tego pomieszczenia. To tak jak by farelkiem chciał dogrzać jakiś wielki garaż. Z tego co podajesz to jedna jednostka jest starsza i możliwe że pracuje jeszcze na R22 choć prawdę mówiąc przy dostatecznej ilości czynnika nie ma to znaczenia . Myślę że cały czas jest problem z tymi warunkami jekie są tam wytworzone . Najprostrzym sposobem osoby które to montowały to żeby stwierdzić prawidłowa ilośc czynnika to powinny odciągnąć to co jest , zważyć i napełnic prawidłową ilością bo takie dobijanie czy upuszczanie w tych warunkach to mija sie z celem no chyba że na ten czas podlączą regulator wentylatora skraplacza i bęą kombinować napełnić na manometry ale to i tak będzie trochę nie prawidłowe ze względu tej niskiej temperatury w pomieszczeniu . Czynnik powracający do sprężąrki bęzie miał niskie ciśnienie ze względu też przechłodzenia w pomieszczeniu. Trochę dziwi mnie jedno że skoro jednostka wewnętrzna sie załącza to znaczy że ilość czynnika jest w miare prawidłowa dlatego że większość układów pracuje tak że przy zbyt małej ilości czynnika nie powinien załączyć sie wentylator jednostki wewnętrznej jeżeli nie uzyska około 40 st na wejściu do parownika.
Nie daję łapówek i nie biorę łapówek ale zawsze można się ze mną dogadać
  • Odpowiedz

Shitashii

  2010-01-23, 17:20:38
Moderator
#14
Uzupełnianie freonu, dobijanie, napełnianie, czy co kto chce, w klimatyzatorach TYLKO NA WAGĘ!! Tym bardziej w takich warunkach. A firma może istnieć od '94r, ale pracowników mogą mieć od miesiąca. Chociaż nie chcę umniejszać umiejętnościom monterów, bo w tych temperaturach to ja też szukałbym wymówki Smile
Pytanie też : jak oni "spuścili" ten czynnik? oraz ile go spuścili. Być może coś się uszkodziło przy przeładowaniu (zalało sprężarkę, bo było słychać stukanie) lub za dużo spuścili i po prostu brak freonu. A więc freon na wagę i basta!
Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję.
  • Odpowiedz

awax

  2010-01-23, 20:19:59
Top użytkownik
#15
Witam
Tak sobie poczytałem i ciekawi mnie najbardziej jakie studia na kierunku chemii dają taką wiedzę jaką tu prezentuje autor.Być może się mylę,ale sądzę,że cały montaż jest przez niego wykonany.Pomijam co myślę o amatorach jednak chyba jakiekolwiek rady nie mają sensu jeżeli nie ma 100% pewności,że ilość czynnika jest prawidłowa.Tylko wtedy można na podstawie ciśnień i temperatur cokolwiek zdiagnozować.
Tak na marginesie to po co ta cała wiedza użytkownikowi?czyżby chciał pomóc "specom"?. Nie piszę tego złośliwie,ale to żaden wstyd gdyby instalatorzy z takim pytaniem się zwrócili,mogliby otrzymać radę np.na priv.
Pozdrawiam
  • Odpowiedz

Shitashii

  2010-01-23, 20:30:00
Moderator
#16
wogóle temat podejrzany.
Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję.
  • Odpowiedz

HVAC

  2010-01-23, 20:35:14
Użytkownik
#17
r11 napisał(a):Po prostu te same jednostki w podobnych warunkach.Jedna działa druga nie.Jest błąd firmy.Shitashii dobrze to ujął o fachowcach.Z braku ich na rynku zatrudnia się ludzi którzy liznęli tematu.A marka budowana od lat przez takich się zaniżaPrzypuszczam że to wina regulatora wydajności.
i tu wychodzi, że nie masz pojęcia o tym co piszesz nie potrzebnie mącisz wodę. jaki regulator wydajności w fix speed? co on ma zrobić, czym regulować?

rozwiązanie jest proste: zbyt duże zapotrzebowanie, zbyt duże straty ciepła, zbyt mała wydajność, za małe urządzenia.
3.7 kW w +7C, a w minus -7C mogą nie mieć nawet 2 kW.
w jednostka na CO2 można zacząć mówić o stosunkowo niewielkim spadku wydajności wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej.

jedno jest rozwiązanie - wymiana pożądny inverter
  • Odpowiedz

HVAC

  2010-01-23, 20:52:36
Użytkownik
#18
r11 napisał(a):Ma regulować wydajnością.Jak jesteś mało doświadczony to załancza lub wyłancza pod wpływem ciśnienia.Wydajnośc=ć zależy między innymi od ciśnienia w układzie.Niewiedziałeś?
widziałeś kiedyś żeby w trybie grzania wyłączał się wentylator przy np. 0C temp zewnętrznej (nie mylić z trybem odmrażania i chłodzenia).
pokaż choć jedną klimę co tak robi, co wyłączy wentylator na 1 minute, wiesz co się stanie wtedy z jednostką zewnętrzną, chyba nie masz zielonego pojęcia.

idź spać bo chyba bredzisz LOL
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2010-01-23, 20:53:48 przez HVAC.)
  • Odpowiedz

HVAC

  2010-01-23, 21:38:50
Użytkownik
#19
przeczytaj paj.... (r11) pierwsze zdanie, będziesz wiedział czego dotyczny ten wątek i nie będziesz wyjeżdżał z serwerownią.
  • Odpowiedz

Yossarian

  2010-01-24, 00:11:04
Nowy użytkownik
#20
Witam,

hmm wątek zmierza do nikąd, a do tego zaczyna się rzucanie błotem... Szkoda że na poważnym forum skądinąd tak się dzieje.

kilka uwag do tematu:

- awax - "Tak sobie poczytałem i ciekawi mnie najbardziej jakie studia na kierunku chemii dają taką wiedzę jaką tu prezentuje autor"

Chemia Spożywcza na PŁ. Teraz to się nazywa jakoś Wydział Nauk o Żywności czy coś takiego. Kończyłem dekadę temu, i za moich czasów wykładali tam na I roku takie przedmioty jak fizyka, w którą międzyinnymi wchodzi termodynamika.
Potem na drugim była chemia fizyczna na którym wykałdali że to co omawiali na pierwszym to liczy się taką a taką całką. A potem na III (jeszcze na części inżynierskiej) były wykłady z Termodynamiki, czyli dlaczego działa elektrownia, lodówka, klimatyzator, silnik odrzutowy nad i poddźwiękowy i jak to policzyć.
Były jeszcze zajęcia laboratoryjne czyli praktyczne z wykorzystania z grubsza tej wiedzy, ale one w moim przypadku (albowiem nie robiłem specjalizacji z Chłodnictwa i Zamrażania) sprowadzały się obserwowania manometrów, czy zabawy wymiennikami ciepła współ i przeciw prądowymi. Takie tam bzdury.
A że uważałem na zajęciach i nie mieszkałem w akademiku to trochę z tej wiedzy zostało.
A inna sprawa - co to za wiedza popatrzeć na manometry??? I dalej to przełożyć na zjawiska któr się dzieją?? Toż to sprężanie-rozprężanie w cyklu ciągłym wraz ze zjawiskami przemian fazowych które są wynikiem cyklu. Sumaryczny proces jest przemianą w układzie izochorycznym i był na to jakiś tam fajny wzór - nie pamiętam.
Dalej zostaje już wiedza i doświadczenie montera, który powinien wiedzieć co powinien widzieć , a jak tego nie widzi to dlaczego. A ja już jestem taki upierdliwy że lubię wiedzieć.
Tyle tym tematem kierunku studiów i dlaczego lubię wiedzieć. Mój mechanik samochodowy też nie ma prosto i już się nauczył żeby nie mówić to się sp... tylko pokazuje mi części, tłumaczy dlaczego i jak. Za to jest fachowiec pierwszej klasy:
- Panie P... coś stuka w silniku
- Otwórz pan maskę. Chwila nasłuchu - pompa wody, jedź Pan gdzieś wymień bo nie mam czasu na pierdoły.
- Jade do jakiegoś warsztatu - Panowie - wymiana pompy wody.
- A skąd Pan wie? - no bo wiem - Niech Pan odpali.
- nieee- to na pewno nie pompa wody... trzba poszukać bo to napewno nie to. Zupelnie inaczej brzmi..
- to na mój koszt i ryzyko wymieniamy pompe wody .
- po godzinie, faktycznie pompa wody- skąd Pan wiedział?? Aaa, taki sen miałem..
Tyle zaś tematem dobrego fachowca - nie biorę się za to za co się nie znam, za to wymiana wentylatora chłodnicy w seicento ojca - nie ma sprawy.
Dlatego sam podwiesiłem urządzenia - tymbardziej że tak jak wspomniałem kupiłem je w grudniu (połowie) a Panowie mieli czas dopiero w styczniu, więc wręcz w ramach rozrywki i oderwania się od biurka - jeszcze ciepło w miare było - poszalałem z wiertarą.

- byniom - ogólnie monterzy potwierdzili to co piszesz - że musi pracować w chłodzeniu, mówili też o regulatorze obrotów wentylatora - perostar?? - przykrywaliśmy kartonem wloty powietrza żeby ograniczyć wydajność

"do temperatury w środku pomieszczenia to myślę że większość producentów będzie mieała zbliżoną do tych wartości które podałem wczęsniej i jeżeli jednostka jest za mała to w tak niskich temperaturach nie dogrzejesz tego pomieszczenia. To tak jak by farelkiem chciał dogrzać jakiś wielki garaż. Z tego co podajesz to jedna jednostka jest starsza i możliwe że pracuje jeszcze na R22 "

Jednostki obie pracują na R410 - przynajmniej tak jest na tabliczkach znamionowych. Takie też manometry podpinali. Rozumiem że zmierzasz do tego że urządzenie jest za małe - ale pozwolę się z tobą nie zgodzić -
Ma dogrzać pomieszczenie 10 metrów kwadratowych (2x5 - tyle co większy stół do bilarda) o wysokości 2 metrów. Nie jest w stanie podnieść temperatury o stopień po całym dniu pracy, podczas gdy drugi zestaw podnosi o 4-6-8 stopni zależnie od czasu pracy pomieszczenie (3-4 godziny) o sześciokrotnie większej kubaturze i 4 krotnie większej powierzchni. Tylko na tej podstawie twierdzę że jest coś nie tak.

"sposobem osoby które to montowały to żeby stwierdzić prawidłowa ilośc czynnika to powinny odciągnąć to co jest , zważyć i napełnic prawidłową "

tu się pojawia pewien feler montarzystów, bo stwierdzili że "dużo weszło bo butla się lekka zrobiła" - resztę sobie dośpiewajcie - o wadze słyszeli, ale nie mają...

"Trochę dziwi mnie jedno że skoro jednostka wewnętrzna sie załącza to znaczy że ilość czynnika jest w miare prawidłowa dlatego że większość układów pracuje tak że przy zbyt małej ilości czynnika nie powinien załączyć sie wentylator jednostki wewnętrznej jeżeli nie uzyska około 40 st na wejściu do parownika."

więc tu po części masz rację - ten zestaw który nie pracuje prawidłowo - zachowuje się mniej więcej tak jak piszesz - czyli załącza się jednostka wewnętrzna gdy rury mają około 40-45st (gazowa i cieczowa). Po czym, w ciągu dosłownie 60sekund rura cieczowa robi się zimna i wewnętrzna jednostka się wyłącza. Przy czym rura gazowa zostaje gorąca, na dotyk nie obniża się temperatura ani ciut ciut.
Natomiast inna sprawa że drugi zestaw widocznie o tym nie wie że powinien się załączyć wewnętrzy wentylator przy 40st, bo załacza się przy ok 25, a stale pracuje przy ok 20-22st - tak wynikało z manometrów, i tak wynika z termometru włożonego w nadmuch.... No więc coś tu u licha jest nie tak...
Może jakieś dalsze pomysły? Bo na razie tutaj chociaż rozmawiamy konstruktywnie.

- HVAC - "3.7 kW w +7C, a w minus -7C mogą nie mieć nawet 2 kW"

I pewnie nie mają. Tyle że nie przekonasz mnie do faktu iż nawet tylko 1,5kW nie wystarczy do ogrzania pomieszczenia 10m2 z nowym oknem. Bo w tej chwili konwektor 750W daje w pomieszczeniu +2stC przy minus 18 na zewnątrz.
Uprzedzam pytanie po co mi pompa ciepła jak mam konwektory - dlatego że kupując wiedziałem iż przyjdą takie dni że będzie poniżej -9st i klimy powiedzą pass.


- Shitashii - Uzupełnianie freonu, dobijanie, napełnianie, czy co kto chce, w klimatyzatorach TYLKO NA WAGĘ!! Tym bardziej w takich warunkach. A firma może istnieć od '94r, ale

jak wcześniej pisałem - masz rację. Dobijanie na wagę zakończyło się podle przeładowaniem czynnika. Zwątpiłem jak się okazało że chcą dobijać bez wagi, ale z drugiej strony jeden z monterów wydaje mi się że dobrze wiedział co robi, bo był z lekka podirytowany faktem iż musi to robić bez wagi, i dał wyraźnie do zrozumienia szefowi przez telefon co o tym myśli. Inna sprawa że cała rozmowa zmierzała do tego aby spuścić czynnik i wlać ile trzeba, no ale z powodu technicznego braku wagi postulat ów upadł.

"Pytanie też : jak oni "spuścili" ten czynnik? oraz ile go spuścili. Być może coś się uszkodziło przy przeładowaniu (zalało sprężarkę, bo było słychać stukanie) lub za dużo spuścili i po prostu brak freonu. A więc freon na wagę i basta!"

spuszczanie czynnika trwało dłuższy czas, agregat zewnętrzny pracował w trybie grzania, podłączone manometry i co jakiś czas odkręcane zawory aby gaz wpłynął do butli) i zakręcane aby sprawdzić ciśnienie. Były jeszcze inne etapy procesu spuszczania przeładowanego gazu, ale pominę je milczeniem. Dość powiedzieć że montarzysta nie był zadowolony że musi tak działać. Więc przypuszczam że człowiek wiedział co robi, chociaż wyposażenie budzi dość poważne zastrzeżenia co do profesjonalizmu firmy - tak wynika w tej chwil z dyskusji.

A swoją drogą - dlaczego temat podejrzany? Chcesz przyjedź obejrzeć, albo ci fotki podeślę np urządzeń - zobaczysz że wszystko jest jak piszę.
Mam po prostu trochę wolnego czasu żeby się pobawić, a zagadki tego typu zawsze mnie interesowały. Dlaczego proste w gruncie rzeczy urządzenie nie działa...

Patrzę się w sumie od dobrej godziny na schemat działania klimatyzatora chłodząco grzejącego i pojawiło mi się pytanie - czy urządzenia przezemnie wspomniane mają kapilarę czy też jakiś zawór rozprężny sterowany elektronicznie??
Jeśli kapilara, to w sumie możliwym jest fakt zamarzania kapilary - czyli układ był zapowietrzony (mało prawdopodobnie - próżnia ponad 1h) chyba że zamarza czynnik, jeśli zawór - to usterka albo zawieszenie zaworu albo elektronika??

Pozdrawiam i miłej nocy!
  • Odpowiedz

barbie

  2010-01-24, 07:28:40
Top użytkownik
#21
osuszanie próżniowe jest skuteczne przy temperaturze otoczenia powyżej +20 stopni celsjusza .jeśli jest zimniej nie występuje wrzenie wody.
  • Odpowiedz

wogotto

  2010-01-24, 07:57:04
Użytkownik
#22
Yossarian.Kilka porad może coś pomoże.To co w instalacji precz,przedmuchać azotem,pozostawić pod azotem 24 godz.,policzyć ile powinno być czynnika i tylko na wagę ,sama ciecz.Każdy serwisant wie że w funkcjach zaawansowanych pilota można sprawdzić kody błędów odpowiadające danej usterce elektroniki,podzespołów,lub braku większej ilości czynnika.Pozdrawiam i czekamy na odpowiedż ....wymiana sprężarki,agregatu,czy wezwanie serwisu....Big Grin
  • Odpowiedz

Shitashii

  2010-01-24, 09:22:12
Moderator
#23
Yossarian - masz fajny sposób pisania. Rozbawiło mnie to w jaki sposób to opisujesz. Co do monterów, to podejrzewam, że było jak kiedyś i w moim przypadku gdy zmieniłem firmę. Wszystko robiło się metodą na Macajewa, czyli dotykasz rurki - wynik: gorąca, ciepła, chłodna lub zimna. Termometrem nawiewu też była ręka. A waga? No jakże inaczej - podnosisz i wiesz że weszło jakieś 2kg. Smile I zanim firma cokolwiek kupiła, to trzeba było się wstydzić.
Serwisancie zrobią jak napisał wogotto i będziemy myśleć dalej.
Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję.
  • Odpowiedz

Yossarian

  2010-01-24, 10:08:19
Nowy użytkownik
#24
- barbie - hmmm.. wydaje mi się że mijasz się z prawdą. przy ciśnieniu 10 pa (tyle ponoć mają pompy klimatyzacji) tw wody to -49st C. przy -8 na zewnątrz to aż nadto aby odparować wodę. Inna sprawa że skuteczność osuszania będzie mniejsza aniżeli w +20 st ale jest z pewnością wystarczająca - stąd trzymanie 1h (co jest chyba i tak nadmiarowe) ale na sugestię aby po godzinie włączyli na chwilę pompę aby wypompowała to co w układzie odparowało w tym czasie... zrobili wielkie oczy i stwierdzili że nie trzeba.

Faktycznie z praktyki wynika że nie osuszanie próżnią w ujemnych temperaturach nie ma sensu?

- wogotto - sugestia coby sprawdzić cały układ do jednostki zewnętrzenej jest jak najbardziej okej, ale zostaje na sam koniec jak sie nie uda wyprowadzić sprawy w żaden inny sposób.

Bardzo za to zaciekawiły mnie "zaawansowane funkcje pilota" - czy mógłbyś podać jak się do tego dobrać - bo może wpiszę na forum kod c231 i wszystko będzie jasne.. Sprzęt to Mitsubishi MUCFH - GA35VBE1 - zewnętrzna i MCFHGA35VBE1 wewnętrzna.
A może ktoś inny z forumowiczów podpowie jak sprawdzić czy pojawiły się jakieś błędy.

- Shitashii - dzięki za docenienie strony poetycznej, odkrłem swoje drugie ja Smile.
Faktycznie - technika na Macajewa. Tak jak z butlą ooo dużo weszło....

Pozdrawiam!
  • Odpowiedz

byniom

  2010-01-24, 10:19:20
Moderator
#25
Albo gdzieś przeoczyłem albo nbie napisałeś . Dlaczego wogóle był układ dopełniany ? czy objawy były takie same przed dopełnieniem ? Pytam tak z ciekawości .
Nie daję łapówek i nie biorę łapówek ale zawsze można się ze mną dogadać
  • Odpowiedz
1 2 Dalej

  • Pokaż wersję do druku


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Serwis ma na celu zgromadzenie w jednym miejscu firm oraz organizacji z branży HVACR, działających na rynku zarówno polskim jak i poza granicami kraju. Naszą siłą są wyłącznie tematy związane z branżą HVACR oraz unikalna społeczność użytkowników.
NEWSLETTER
Informacje O nas Kontakt Regulamin Reklama Polityka prywatności
Kategorie Artykuły Aktualności Produkty
Działy Klimatyzacja Wentylacja Chłodnictwo Auto - klimatyzacja
Nasze Portale ogrzewnictwo.pl pasywny-budynek.pl
Copyright © 2005-2023 termoclima Sp. z o.o Wszystkie prawa zastrzeżone.
Tryb normalny
Tryb drzewa