Stawiam na wilgoć.
Miałem podobny przypadek jak układ nałykał się powietrza. Wymieniłem filtr i olej - pomogło
Miałem podobny przypadek jak układ nałykał się powietrza. Wymieniłem filtr i olej - pomogło
|
Stawiam na wilgoć.
Miałem podobny przypadek jak układ nałykał się powietrza. Wymieniłem filtr i olej - pomogło
Jesteś pewny, że tam ma być i jest R-410a. Kiedyś ćwiczyłem coś podobnego ale w układzie była mieszanina R22,407, i jeszcze powietrze czy coś podobnego.
Profesjonalne strzyżenie owiec, naprawa bojlerów, destylatorów i kalkulatorów.
Na pewno jest 410 sam go tam wbiłem
Pływające ciśnienie jestem w stanie sobie wytłumaczyc ( wilgoć zużyta sprezarka) ale te 18 bar podczas pracy po ok10 to już nie bardzo.
Napisz jak to się skończyło.
Z Tarnowa jesteś?
Profesjonalne strzyżenie owiec, naprawa bojlerów, destylatorów i kalkulatorów.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2010-06-30, 21:27:24 przez CHŁODnick.)
Rzeszów
Witam
A ja jestem za wilgocią i zaworem rozprężnym. Pozdrawiam
Wszyscy, wszystko wiedzieli... a mój fotoblog?
Witam
Miałem identyczny przypadek i to była uszkodzona sprężarka. Po ok 7 minutach przestawała chłodzić a grzanie było ok. Była urwana sprężarka od silnika. Prąd też malał ja przestawała chłodzić.
100% wilgoć w układzie
Ukł był/jest zawilgocony. Najpierw przedmuchałem azotem, potem wbiłem azot i zostawiłem na ok 5 godzin. Pod koniec dnia jeszcze raz przedmuchałem znowu wbiłem azot i zostawiłem tym razem na 2 dni. Zamontowałem filtr osuszający zrobiłem próżnie nabiłem na wagę uruchamiam i znowu to samo, (na ssącej -0,5 bara) wyłączyłem Włączam po 10 min i działa ok. Ciśnienie 7,7 bar temp. ssącej 12 stopni po godz pracy dalej jest ok. Włączyłem i wyłączyłem go jeszcze parę razy i dalej ok. Zastanawia mnie jeszcze zielonkawy kolor oleju, kontrastu raczej nikt nie wpuszczał - może miedz od wilgoci zaśniedziała bo stało to całą zimę.
|