Logowanie Rejestracja
  • Start
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Nowe posty
Menu
Start Szukaj Użytkownicy Kalendarz Pomoc Nowe posty
PROFESJONALIŚCI POLECAJĄ
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY

Czyszczenie urządzeń, czyli bóle dnia codziennego

21 Odpowiedzi, 20860 Wyświetleń

bxz

  2010-12-18, 05:42:02
Zaawansowany użytkownik
#1
Witam,

To mój pierwszy post, więc przy okazji witam wszystkich Smile

Jest teraz zastój (przynajmniej u mnie i to do końca roku), więc postanowiłem go wykorzystać na dokup sprzętu jak i rozwiązanie problemów, które wynikły w trakcie prac, a jak wiadomo nigdy nie ma czasu ich rozwiązać bo szybko...

I teraz pytanie jak sobie radzicie z czyszczeniem, tak ważną, ale niewdzięczną i pracochłonną czynnością:

1. Parowników od splitów czy chłodni - ja używam spryskiwacza ogrodowego wraz z odpowiednia chemią, ale zastanawiam się czy nie warto ich wpierw odkurzyć (do tej pory nie ciągnąłem za sobą odkurzacza)? Z tego co wiem u kumpla w firmie używa się kompresora do czyszczenia przed chemią, która tylko dezynfekuje. I teraz pytanie czy sprężone nie pozagina aluminiowych lamelek? Czy nie wzbije się w powietrze tuman kurzu co przy pracującym biurze odpada, a w przypadku gdy klima jest mokra (pracowała przed chwilą) nie będzie chlapać błotem? Kolejny problem to parowniki w kształcie "odwróconego V"... stare poczciwe KFR były co prawda krowiaste, ale dało się wyczyścić cały wymiennik bez wyjmowania wentylatorka (turbinki), a teraz to marnie to wygląda. Szansa że płyn pod ciśnieniem z spryskiwacza przejdzie przez 1 warstwę parownika jest niewielka, że przez wentylator już żadna. To co przy każdym serwisie rozbieranie, czy stwierdzamy ze skoro my się tam nie możemy dostać to i brud. A co z bakteriami i grzybami? Trochę to nie po mojemu, ale nie bardzo mam inny pomysł na ten problem. Z rozbieraniem schodzi, a konkurencja ceny dołuje. Do teraz sprawa była taka, że jedynie czyściłem frontową część parownika i wentylatorek, lecz gdy klima jest bardzo brudna, to stwierdzam że trzeba gruntownego czyszczenia i wołam dodatkową kasę... ale po minie widzę że traktują to jak naciąganie. Może macie jakiś sposoby i się podzielicie Smile Rozważam zakup kompresora bezolejowego (tak do innych prac bym wziął tylko olejowy) takiego w walizce z 2l zbiornika w markecie poniżej 400 pln, więc nie majątek, a może pomoże Smile A może odkurzać i przedmuchiwać równocześnie by ograniczyć kurzenie-chlapanie? Czy macie patent na zabezpieczenie ściany przed pobrudzeniem?

2. Skraplaczy chłodzonych powietrzem - jeśli jest woda w zasięgu, zabezpieczam elektrykę jeśli potrzeba i ewentualnie wentylator/y, podciągam węża i czyszczę, potem chemia i płukanko. Jeśli nie ma to chemią tylko, ale to drogo wychodzi. Co do splitów to tylko chemia, bo ciągniecie 50m węża do 3 jednostek to porażka. Tutaj natchnienie również w supermarkecie budowlanym: myjka ciśnieniowa, ale taka mała ze 3kg na ramię, tej najbardziej znanej firmy mają (tak twierdzi sprzedawca, ale ani z opisów, ani dokumentacji w necie to nie bardzo wynika) pompę ssąco-tłoczącą, co podobno może zasysać wodę z wiaderka. Można by na dach zabrać 20l bańkę i umyć skraplacz, a prąd wiadomo się kradnie... mam 1kV ;p. Tylko wiadomo trzeba by wziąć dyszę z regulacją ciśnienia, bo 100bar to by straszne szkody były. I teraz wiem, że serwisanci z byłej firmy używali tego do serwisu, ale nigdy nie widziałem potrzeby skoro ciśnienie z sieci jest wystarczające. To ma być do splitów bo łatwo zabrać bańkę i urządzenie, a nie szukać wody ,ciągnąć węża, spuszczać wodę... lub tam gdzie nie ma możliwości podłączenia wody, bo można ją przynieść.

3. Central wentylacyjnych - chodzi o wewnętrzną obudowę urządzenia (tak wiem wszyscy to mają w dupie, ale ja nie), wentylatory, wymiennik (odzysk i cieplne). Ja odkurzam, potem skrobę szpachelką, potem na mokro chemią ze spryskiwacza - tam gdzie elektryka czy automatyka - szmata i do przodu. Ostatnio kupiłem skrobak do okien zamiast szpachelki, ale nie miałem okazji jeszcze wypróbować. Poszukuje jakiejś nakładki do czyszczenia typu szczotka "ulicznica". Są takie na wiertarkę ale to nie wygodne, dlatego dalej szukam na szlifierkę. Macie inny pomysł na czyszczenie, bo przy dużych centralach to robota na cały dzień dla 2 i zastanawiam się czy nie lepiej zabezpieczyć wszystko i zjechać myjką ciśnieniową, a potem poczekać aż samo wyschnie i dopiero włączyć. Gorzej jak sterowanie na 230 i bez różnicówki... wiadomo nie po silnikach!!!

Wszelkie sugestie i patenty bardzo mile widziane, bo może to czyszczenie nie będzie zabierać połowy czasu pracy Smile
NO
  • Odpowiedz

Fujitsu Szczecin

  2010-12-18, 10:23:19
Top użytkownik
#2
Witam

Nie wiem kim jesteś, ale do tematu podchodzisz nie jak początkujący więc myślę że rozmowa z Tobą będzie legalna i nie będzie naruszać zdrady tajemnicy branżowej.

Widzę że zauważyłeś mankamenty nowoczesnych, kompaktowych urządzeń ściennych. Ciężki demontaż obudowy(nie jednokrotnie jednorazowe plastikowe zatrzaski), dziwne kratki nie dające dostępu do wentylatora, zawinięte parowniki na tył urządzenia. Ni jak się mają te konstrukcje do urządzeń z przed kilku lat, gdzie do wnętrza można było dostać się odkręcając kilka wkrętów. Rozumiem że rozmawiamy o konserwacji urządzeń po wcześniejszym sprawdzeniu parametrów elektrycznych i chłodniczych, wizualnej ocenie poprawności zamontowania, stanu zawiesi i warunków pracy.
Teraz jak chcemy wyczyścić porządnie wentylator trzeba rozbebeszyć praktycznie całe urządzenie. A przepisy co do konstrukcji urządzeń mówią że urządzenie powinno być tak skonstruowane żeby było łatwe w naprawie, czyszczeniu i dezynfekcji, a wielu producentów tego nie przestrzega. Tak jak piszesz z czyszczeniem i dezynfekcją parownika powierzchowną nie ma problemu, gorzej jak urządzenie jest zapuszczone. Demontaż i na warsztat. Zostaje zawsze problem wentylatora, jeżeli jest brudny powierzchownie wystarczy zdemontować żaluzje, lotki i ręcznie czyścić. Mam taką fajną szczotkę, płaską z ryżowym długim włosiem i podręczny odkurzać na baterie ssąco dmuchający. Gorzej jak zabity jest całkowicie. Trzeba go zdemontować i wyszorować. Reszta to Pikuś, składanie, czyszczenie obudowy. Obudowę i plastikowe elementy bardzo dobrze czyści mi się środkiem do konserwacji plastików samochodowych.
Skraplacze to prostszy temat, ze względu na łatwy demontaż obudowy. Do czyszczenia używam głównie małej kompaktowej sprężarki(8 litrowej,8bara), którą mogę wszędzie ze sobą bez problemu zabrać. Urządzenie trzeba rozebrać żeby dmuchać od wewnątrz na zewnątrz. Jeżeli jest zapuszczone wiadomo- chemia i woda pod ciśnieniem. Nie miałem problemu z gięciem się lamel przy używaniu sprężonego powietrza. Czyszczenie jest proste jak urządzenie jest na dachu. Schody zaczynają się jak trzeba temat robić z drabiny lub rusztowania. Podziwiam urządzenia które zostały zamontowane na drugi, trzecim piętrze lub wyżej (jak na gmachu TV Szczecin 16 p. między oknami) tuż pod oknem a była możliwość pociągnięcia instalacji na wysokość parteru. Zostaje wtedy podnośnik lub kolega trzymający nas za nogi Big Grin

Oczywiście oprócz sprężarki i odkurzacza mam cały komplet hydronetek(z środkami chemicznymi o różnym spektrum działania), szczotek o różnym kształcie(najfajniejsza to szczotka do mycia butelek) i dużo ręczników wiskozowych(koniecznie białych) jako czyściwo. Głównie konserwuje nowe urządzenia które sam montowałem i coraz częściej odwracam się na pięcie gdy widzę zarośnięte pleśnią i grzybami parowniki, w zielonych glonach skraplacze do których nikt nie zaglądał przez pięć lat i dłużej. A które na dodatek pracują w sklepach spożywczo -warzywnych. Szkoda zdrowia. Po czyszczeniu takich parowników ostatnio długo chorowałem.

Pozdrawiam
Wszyscy, wszystko wiedzieli... a mój fotoblog?
  • Odpowiedz

popeye

  2010-12-18, 11:42:29
Użytkownik
#3
a co powiecie na czyszczenie splitów na segregacji odpadów na wysypisku śmieci? to jest tragedia.przegląd robi się co miesiąc i co miesiąc lamele są zabite kurzem na amen.ogólnie głupi pomysł dawać splity w tym miejscu.była kiedyś tam centrala wentylacyjna ale nie wytrzymała i się spaliła Smile
  • Odpowiedz

awax

  2010-12-18, 11:47:46
Top użytkownik
#4
Wszystko fajnie,oczywiście chwali się taki zakres czynności konserwacyjnych,jednak jak to się ma do oczekiwanych przez użytkowników sprzętu cen np.ryczałt 50-100 zł.??
Oczekiwania można zrozumieć,ale oferty w tych granicach to już inny temat.
  • Odpowiedz

bxz

  2010-12-18, 12:33:15
Zaawansowany użytkownik
#5
awax napisał(a):Wszystko fajnie,oczywiście chwali się taki zakres czynności konserwacyjnych,jednak jak to się ma do oczekiwanych przez użytkowników sprzętu cen np.ryczałt 50-100 zł.??
Oczekiwania można zrozumieć,ale oferty w tych granicach to już inny temat.
W bardzo prosty sposób za przegląd biorę swoje (suma tych dwóch wyżejWink. W ofercie zaznaczam że może zachodzić konieczność gruntownego czyszczenia jednostki wew lub zew (i wtedy + pierwsza składowa poprzedniej sumy za jenostkę) lub jeśli nie ma możliwości wyczyszczenia to demontaż i warsztat ( ta druga składowa - ale mi przypasowałeś z tymi cyferkami Smile. Nie to nie i nic na siłę. Nie płacą psikam, czekam, psikam, wystawiam fakturę i znikam. Obecnie sporo robię w sużych zakładach - tam pracują inż i oni przy ciężkich warunkach dają klimie 3-5 lat, a potem kupują nową. Pokazałem im że odpowiedni serwis przedłuża życie urządzeń, więc serwisują. Naprawiam te klimy co inni chcą wymieniać: kierując się szybkim zyskiem, brakiem wiedzy czy chęci do naprawy. Nieraz za naprawę wziąłem połowę kosztów ( z mojej złej wyceny) ale bez problemu odbijam to na innych robotach. Kiedy mówię że trzeba coś zrobić robią, bo wiedzą że nie wymyślam. Ale takie "wychowanie" obsługi budynków jest trudne i możliwe tylko w fabrykach, gdzie klima, agregaty, chłodnie czy tunele nie są traktowane jako komfort, a konieczność. U klientów indywidualnych zamieszczam na ofercie zawsze opcje, ale jak klient oczekuje odpowiedzi ze podstawowa cena i czy dobrze będzie odpowiadam, że na tak... i to tak na wypadek jakby bardzo brudne były.
Kiedyś w kwocie serwisu diagnozowałem spliciaki jak coś było nie tak licząc że zarobi na naprawie... teraz zmądrzałem i już mi przeszło.
Jak nie widzę aprobaty na uczciwą zapłatę to grzecznie mówię że powinno się, żeby nie było że fachura zły nie powiedział/naprawił, ale obowiązku nie ma, że się trzeba zastanowić jaka wartość urządzenia, czy niezbędne jakby się zepsuło, czy..... bla bla A jak się zepsuje to nie idę i nie mówię triumfalnie: a nie mówiłem!!! Tylko udaje zmartwionego... TAKIE CZASY

EDIT:
A i nie jestem zwolennikiem zdejmowania parowników. Uważam że nie powinno się ingerować w instalację chłodniczą bez konieczności. Dla mnie to ostateczność.
NO
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2010-12-18, 12:40:32 przez bxz.)
  • Odpowiedz

Shitashii

  2010-12-18, 12:54:27
Moderator
#6
Podoba mi się: "psikam i znikam" :-) Ale to nie do Ciebie bxz, to do tych drugich...
Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję.
  • Odpowiedz

bartekyogico

  2010-12-18, 12:56:46
Zaawansowany użytkownik
#7
BXZ też staram się działac podobnie. Szacun chłopie! Pozdrawiam.
  • Odpowiedz

Fujitsu Szczecin

  2010-12-18, 15:04:38
Top użytkownik
#8
Witam

Takie asekuracyjne zachowanie to standard. Klient powinien wcześniej wiedzieć że może być narażony na większe koszta. Jeżeli jeszcze mu w trakcie pokaże się florę i faunę jaka żyje w jego klimatyzacji to chętnie dopłaca. Naprawy osobno. Ale powiem Ci że nie miałbym odwagi zrobić połowicznie, wolałbym odmówić i tak robię. Ja też nie jestem zwolennikiem demontażu do czyszczenia ale nieraz szybciej jest w ten sposób. No i oczywiście odpowiednio drożej, o wiele drożej. Ważne dla nas jest obalenie mitu że przegląd techniczny to czyszczenie filtra powietrza i wykonanie prawidłowe musi kosztować. Doprowadziłem kilka klim do użytku, kosztowało mnie to dużo wysiłku, klienta finansowo ale później usłyszałem że pomimo że zapłacili 4 razy więcej to i tak mniej niż zapłacili by robiąc co roku. Ręce opadają.

Pozdrawiam
Wszyscy, wszystko wiedzieli... a mój fotoblog?
  • Odpowiedz

bxz

  2010-12-18, 15:38:40
Zaawansowany użytkownik
#9
To trzeba mu było powiedzieć, że miał fart bo mogło się to stać już w 2 roku, albo mogło już nie być co ratować.
Ale ludzie różni są. Cwaniak i tak musi wiedzieć, że zapłacił mniej. Ja z nimi nie zadzieram, robię co każą, byle płacili.
Wracając do serwisu, jak mam zrobić coś nie do końca tak jak potrzeba, ale na życzenie zlecającego i po uświadomieniu mu możliwych konsekwencji, robię to za co płaci. Nie mam dużo klientów, o robotę trudno, z czegoś trzeba żyć. A sumienie mam czyste, przecież mówiłem co i jak. Nie mówię bo nieraz są niedomówienia, ale podstawa to dobrze napisana oferta - nic na gębę. Zawsze można się na nią powołać i się nie ma jak wyprzeć. Co prawda to trochę czasochłonne, ale podczas jej tworzenia przemyślę nakłady RMS i na robocie zawszę wyjdę. Problem kiedy składa się ich dużo i ich skuteczność ~10%. To wtedy piszę nagłówek: oferta wstępna, jak wiem, że jestem bliżej jak dalej, to robię szczegółową. Dobrym i uczciwym podejściem jest płatna diagnoza: mówię że bez pewnych czynności nie mogę wycenić dokładnie i musiałbym przeszacować, żeby nie stracić, a przecież nie chce by klient za dużo płacił. Diagnoza jest po kosztach, ale już wiem co jest i jakie części i mogę wycenić, ale że życie nie jest proste zastrzegam że to może się okazać nie wszystko, a np. bez nowego zaworu rozprężnego nie wiem czy elektronika działa... Zazwyczaj jak już weźmiesz taką diagnozę to i robota Twoja Smile Ale nieraz jak się sytuacja zagmatwa to Inwestor się zastanawia czy wiesz co robisz lub czy go nie naciągasz. Ale to mu mówię: zawołaj magika, wymieni sprężarkę, nie znajdzie przyczyny i albo nie zadziała, albo spali jeszcze jedną i co chwila będzie przychodził, że jeszcze to i tamto i się okaże, że trzeba było nowy agregat kupić.
NO
  • Odpowiedz

jacek 64

  2010-12-18, 21:44:53
Zaawansowany użytkownik
#10
Mój patent na miejsca gdzie jest dużo pyłów - to wiskoza. Kładę ją w parowniku na siatce . Używam wiskozy takiej jak w filtrach do okapów. Wiskoza ma mniejsze oczka . Lepiej wychwytuje drobne zanieczyszczenia. Można ją wyjąć , wytrzepać lub wyprać. Kosztuje grosze , więc za kazdym razem można dać nową. Efekt jest taki że chłodnica jest zawsze czysta, nie muszę czyścić wirnika turbinki . Sprawdza się w mocno zapylonych miejscach. W kuchniach - wychwytuje olej . Najczęściej w kuchni - obsługa sama moze wymieniać tą wiskozę - ja nie muszę sie babrać w oleju, a klima pochodzi dłużej, i nie jest zabita olejem. Oczywiście włożenie wiskozy wraz z fabryczną siatką nie zawsze jest łatwe- zależy od typu wiskozy.
  • Odpowiedz

bxz

  2010-12-19, 06:34:19
Zaawansowany użytkownik
#11
Co do urządzeń ze stałym i częstym serwisem to jest to pomysł (mam takich kilka splitów, przetestuje na pewno). Ale we wszystkich klimach nie ma szans, bo jak "nasz filtr"się zapcha to brak przepływu=brak odbioru ciepła=zalodzenie. Daj namiary jakiej tej wiskozy używasz i gdzie ją kupujesz (bxz@o2.pl).

Zachęcam resztę instalatorów do nawet krótkich wpisów czym i jak czyszczą:
1. Parowniki
2. Skraplacze
3. Centrale klimatyzacyjne
Nawet identyczne wpisy potwierdzą, że nie ma lepszego patentu na czyszczenie.

/Nawet jak klienci podpatrzą rozwiązania i sami zadbają o czystość urządzeń, to nie zdradzamy tu żadnych tajników, ja osobiście bardzo chętnie bym serwisowałbym czyste nawet za mniejszą kasę/
NO
  • Odpowiedz

pawelek

  2010-12-19, 09:28:20
Użytkownik
#12
Witam, ja mam jedną kuchnie, gdzie dużo się smaży, dużo oleju w powietrzu i jedynym sposobem na wyczyszczenie skraplaczy w szafach chłodniczych stojących na kuchni jest spryskanie chemią i myjka ciśnieniowa. Inaczej nie chciało schodzić. Oczywiście robię to po zamknięciu w nocy, bo dużo wody i syfu na kuchni, ale odkurzacz na mokro radzi sobie z tym. Reszta podobnie jak przedmówcy.
  • Odpowiedz

jacek 64

  2010-12-19, 14:37:31
Zaawansowany użytkownik
#13
Wiskoza o której pisałem - to popularna nazwa wypełnienia stosowana w zakładach dziewiarskich gdzie zużywa się tego na tony. Wystarczy zapytać krawcowej. Druga nazwa to włóknina filtracyjna stosowana w wentylacji przez producentów filtrów - tam też można ją dostać na metry. Trzecia możliwość to wiskozowe wkłady do okapów. Różnią się grubością i klasą filtracji. Najlepiej wybrać te które są najrzadsze aby się szybko nie zakleiły. Wiskoza tego typu w kuchni położona nawet na wierzchu splita chwyta 90 % tłuszczu.
Jeżeli chodzi o sprężne powietrze - to nie mam dobrych doświadczeń - często wyginają się lamele w chłodnicy. Najczęściej do chłodnic skraplaczy używam odkurzacza z dorobioną rurką zakończoną szczotką . Łatwo się dostać pomiędzy ścianę a skraplacz , a szczotka prowadzona wzdłuż lameli zbiera wszystko. Często też wycinamy szlifierką kratownicę w skraplaczu , która zasłania częsciowo dostęp do lameli. Mamy wtedy dostęp do całej chłodnicy.
  • Odpowiedz

jacek 64

  2010-12-19, 14:49:46
Zaawansowany użytkownik
#14
wpiszcie w wyszukiwarkę TF100/3/B
chodzi o 4mm grubości włókninę
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2010-12-19, 14:51:18 przez jacek 64.)
  • Odpowiedz

bartekyogico

  2010-12-20, 15:22:40
Zaawansowany użytkownik
#15
Do zapyziałych i zatłuszczonych parowników kiedys używałem (zepsuł się) czyścika parowego. Szło przyzwoicie - cienką dyszką wszędzie doszedłem i klientom się podobało. Koszt ok 100 zł i bez chemi chyba wrócę do niego na sezon.
  • Odpowiedz

bxz

  2010-12-20, 16:45:57
Zaawansowany użytkownik
#16
Mam taka myjkę w domu, i nawet testowałem na zepsutej klimie.... strasznie dużo pary się wydostaje i w pomieszczeniu robi mgła... bardzo mało się wody skrapla i brud może i się rozpuszcza, ale nie spływa... myłeś jeszcze potem wodą? Miałem taki pomysł właśnie, ale zupełnie się nie sprawdził, para po prostu przelatuje przez wymiennik. Powierzchnie płaskie czyści rewelacyjnie z bliskiej odległości. Chyba że masz jakąś inną technikę.
NO
  • Odpowiedz

bartekyogico

  2010-12-20, 17:46:11
Zaawansowany użytkownik
#17
Miałem taką z regulowanym ciśnieniem i ustawiałem na min. a na koniec troszkę spłukiwałem ale używałem tego do bardzo zatłuszczonych lub zabitych wymienników. Dawało radę. Może od modelu zależy ja miałem z makro za 100zł. Umiarkowanie brudne to zwykłą chemią. Najlepiej nie dopuszczac do takiego syfu to i rzeżby nie będzie.
  • Odpowiedz

CHŁODnick

  2010-12-20, 23:17:30
Użytkownik
#18
bxz, podoba mi się Twoje podejście do tematu. Mam sprawdzony sposób na czyszczenie zatłuszczonych parowników, jutro sprawdzę jak się nazywa dokładnie specyfik i wyślę nazwę i opis użycia na PW.
Pozdrawiam
Profesjonalne strzyżenie owiec, naprawa bojlerów, destylatorów i kalkulatorów.
  • Odpowiedz

mentor

  2010-12-21, 00:10:36
Zaawansowany użytkownik
#19
Czyścij dokładniej i kasuj więcej
Człowiek w stadzie staje się baranem.Dlatego jestem indywidualistą.Omijając grono zaprzyjażnionych forumowiczów.
  • Odpowiedz

Shitashii

  2010-12-21, 01:31:26
Moderator
#20
mentor napisał(a):Czyścij dokładniej i kasuj więcej
:lol: HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA :lol:
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA :lol:
:o Co to za słowo "czyścij" ??? HAHAHAHAHA
Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję.
  • Odpowiedz

kubabaku

  2010-12-21, 10:01:53
Zaawansowany użytkownik
#21
bxz napisał(a):Co do urządzeń ze stałym i częstym serwisem to jest to pomysł (mam takich kilka splitów, przetestuje na pewno). Ale we wszystkich klimach nie ma szans, bo jak "nasz filtr"się zapcha to brak przepływu=brak odbioru ciepła=zalodzenie. Daj namiary jakiej tej wiskozy używasz i gdzie ją kupujesz (bxz@o2.pl).

Zachęcam resztę instalatorów do nawet krótkich wpisów czym i jak czyszczą:
1. Parowniki
2. Skraplacze
3. Centrale klimatyzacyjne
Nawet identyczne wpisy potwierdzą, że nie ma lepszego patentu na czyszczenie.

/Nawet jak klienci podpatrzą rozwiązania i sami zadbają o czystość urządzeń, to nie zdradzamy tu żadnych tajników, ja osobiście bardzo chętnie bym serwisowałbym czyste nawet za mniejszą kasę/

Odnośnie central to sprawdzony zestaw to Alinet, AntiOil Extra i Alcodor (wszystko Pramol)...dobre i tanie...generalnie do gastronomii ale się sprawdza na 100%. do chłodnic itp. to wszyscy wiedzą
  • Odpowiedz

  • Pokaż wersję do druku


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Serwis ma na celu zgromadzenie w jednym miejscu firm oraz organizacji z branży HVACR, działających na rynku zarówno polskim jak i poza granicami kraju. Naszą siłą są wyłącznie tematy związane z branżą HVACR oraz unikalna społeczność użytkowników.
NEWSLETTER
Informacje O nas Kontakt Regulamin Reklama Polityka prywatności
Kategorie Artykuły Aktualności Produkty
Działy Klimatyzacja Wentylacja Chłodnictwo Auto - klimatyzacja
Nasze Portale ogrzewnictwo.pl pasywny-budynek.pl
Copyright © 2005-2023 termoclima Sp. z o.o Wszystkie prawa zastrzeżone.
Tryb normalny
Tryb drzewa