Witam,
Zastanawiałem się na tym, jak najlepiej postępować włączając klimatyzację, gdy na dworze jest zimno (zimniej, niż w klimatyzowanym pomieszczeniu). U mnie w domu się to często zdarza (np. na zewnątrz 20 stopni, w pokoju 27 stopni, chcę trochę schłodzić - np. do 24 stopni, a samo otwarcie okien nie wystarcza).
Czy w takiej sytuacji korzystniej jest włączać klimatyzator przy otwartych oknach, czy lepiej je zamykać? Na logikę, skoro na zewnątrz jest zimniej to otwarcie okien powinno pomóc utrzymać niższą temperaturę. Z drugiej jednak strony klimatyzator również osusza powietrze, a to zimniejsze powietrze spoza okna chyba będzie bardziej wilgotne, więc może lepiej zamknąć?
Jak w takiej sytuacji postępować?
Zastanawiałem się na tym, jak najlepiej postępować włączając klimatyzację, gdy na dworze jest zimno (zimniej, niż w klimatyzowanym pomieszczeniu). U mnie w domu się to często zdarza (np. na zewnątrz 20 stopni, w pokoju 27 stopni, chcę trochę schłodzić - np. do 24 stopni, a samo otwarcie okien nie wystarcza).
Czy w takiej sytuacji korzystniej jest włączać klimatyzator przy otwartych oknach, czy lepiej je zamykać? Na logikę, skoro na zewnątrz jest zimniej to otwarcie okien powinno pomóc utrzymać niższą temperaturę. Z drugiej jednak strony klimatyzator również osusza powietrze, a to zimniejsze powietrze spoza okna chyba będzie bardziej wilgotne, więc może lepiej zamknąć?
Jak w takiej sytuacji postępować?
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY