Jeden trzyma asekuruje.Np. zimą drabinę.Jak słyszę ogłoszenia samodzielny serwisant to zaproszeniem szlak mnie trafia jak pracodawca właściciel firmy owego poszukuje.Oczywiście że są samodzielni i za takiego kiedyś się uważałem.Ale tylko pod względem rozwiązywania problemów.Jeśli chodzi o bezpieczeństwo związane z wykonywaniem tego zawodu to nie możemy mówić o samodzielności.Przepisy BHP- SEP-UDT-W każdym samochodzie serwisowym powinien znajdować się serwisant samodzielny wiedzą i jego pomocnik- kierowca aby samodzielny serwisant miał czas z dotarcia z punktu a do punktu b na ocenę sytuacji kolejnej awarii.I analizę dokumentacji DTR o ile taką dysponujemy.
Nie ja pierwszy zadam pytanie jak można zlikwidować swój profil.Co z Patuxem?
Pewnie macie racje z pracą jednego serwisanta, dwóch lub trzech wysyłanych na awarię. Dostając zgłoszenie awaryje jesteśmy w stanie stwierdzić ilu chłopa trzeba do ogarnięcia awarii. Nie wiem czy na tyle lat ze dwa razy źle oszacowałam, chyba, że w zgłoszenie jest bez najmiejszego sensu i ciężko o jakiekolwiek informacje.
Pozdrawiam,