C.D. w temacie zatkanej klimatzyacji.
Byłem ponownie w miejscu awarii.
Zacząłem się bawić zaworem rozprężnym . Przypominam że miałem ciśnienie 2 bary na stronie gzowej i 13 barów na wysokim ( w kresie mrozów). Regulując zaworem rozpęznym w całym zakresie - uzykałem ciśnienie 2,8 bar.
Zostawiłem więc zawór w spokoju i wykonałem to co Koledzy podpowiadali . Wypompowałem cały ( podejżany) gaz . Rozkręciłem zawór rozprężny. Obejżałem go dokładnie -czysty. Następnie wpuściłem azot w kierunku przeciwnym do przepływu czynnika. Tj. od kompresora do parownika i zaworu Niestety z powodu duzego przekroju rur ( 4 cm na stronie gazowej) nie uzyskałem szybkiego przepływu azotu. ( niestety azot skończył się w butli). Następnioe zamontowałe nowy zawór rozpręzny. Potem wykonałem próżnię w układzie ( dosyć długo aby odparować ewentualną wilgoć). Potem napuściłem znamionową ilość nowego czynnika tj 10 kg. Załączyłem układ . Niestety ciśnienie na stronie gazowej było 2 bary. Regulując zaworem do samego końca - udało mi się uzyskać 2,8 do 3 barów. Po stronie cieczy jest tylko 10 barów. Identyczny sprawny układ w tym samym czasie miał - Gaz 4 bary, ciecz 14 bar. Sprawdzałem też działenie zaworu odcinajacego . Przez wypięcie z zasilania . Po wypięciu - zamykał się i ciśnienie powoli rosło np do 13 barów po 20 sek. Jedynej rzeczy której nie wymieniłem - to filtr odwodnieniowy . Ale podgrzewałem go w różnych wariantach prób - i nie zaobserwowłem zmian. Tak samo obejżałem dokładnie rurociag ( 40 m w jedną stronę) i nie znalazłe zagnieceń. Pozostaje chyba jakaś wada w rurociągu ...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2010-03-23, 20:56:19 przez jacek 64.)
Byłem ponownie w miejscu awarii.
Zacząłem się bawić zaworem rozprężnym . Przypominam że miałem ciśnienie 2 bary na stronie gzowej i 13 barów na wysokim ( w kresie mrozów). Regulując zaworem rozpęznym w całym zakresie - uzykałem ciśnienie 2,8 bar.
Zostawiłem więc zawór w spokoju i wykonałem to co Koledzy podpowiadali . Wypompowałem cały ( podejżany) gaz . Rozkręciłem zawór rozprężny. Obejżałem go dokładnie -czysty. Następnie wpuściłem azot w kierunku przeciwnym do przepływu czynnika. Tj. od kompresora do parownika i zaworu Niestety z powodu duzego przekroju rur ( 4 cm na stronie gazowej) nie uzyskałem szybkiego przepływu azotu. ( niestety azot skończył się w butli). Następnioe zamontowałe nowy zawór rozpręzny. Potem wykonałem próżnię w układzie ( dosyć długo aby odparować ewentualną wilgoć). Potem napuściłem znamionową ilość nowego czynnika tj 10 kg. Załączyłem układ . Niestety ciśnienie na stronie gazowej było 2 bary. Regulując zaworem do samego końca - udało mi się uzyskać 2,8 do 3 barów. Po stronie cieczy jest tylko 10 barów. Identyczny sprawny układ w tym samym czasie miał - Gaz 4 bary, ciecz 14 bar. Sprawdzałem też działenie zaworu odcinajacego . Przez wypięcie z zasilania . Po wypięciu - zamykał się i ciśnienie powoli rosło np do 13 barów po 20 sek. Jedynej rzeczy której nie wymieniłem - to filtr odwodnieniowy . Ale podgrzewałem go w różnych wariantach prób - i nie zaobserwowłem zmian. Tak samo obejżałem dokładnie rurociag ( 40 m w jedną stronę) i nie znalazłe zagnieceń. Pozostaje chyba jakaś wada w rurociągu ...
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY