mg napisał(a):Ale ja na Twoim miejscu wypłukałbym ten układ tylko czynnikiem w fazie ciekłej + wymiana filtra
osuszacza.
właśnie myślałem tak zrobić. zastanawiam się tylko którędy powinien wylatywać stary olej... przez drugą złączkę serwisową -czy może da się odkręcić jakiś korek w sprężarce i dmuchnąć w dół w kierunku grafitacji.
złączki serwisowe do klimy samochodowej bez problemu mogę pożyczyć...
próżnia -azot -czynnik bez problemu -jest -właściwy olej można zamówić -też nie problem. (sezem 32 nie będę przecie zalewał

ale złączek na gumowych wężach nie mam czym zacisnąć... może to nie węże. może nawet i nieszczelności nie ma a poprzedni właściciel mondka po prostu nigdy nie-dopełniał... tyle, że optymizm to rzadko znajduje potwierdzenie w praktyce...
prędzej -zgodnie z prawem Merphiego - "jak coś może pójść źle -to pójdzie"
troszkę głupio chłodniarzowi w ciemno na serwis klimy jechać... zwłaszcza, że to cały dzień w plecy... 70 kilometrów dojazdu, czekanie na naprawę powrót...
a może się okazać, że drobiazg.
zdaję sobie sprawę, że doświadczeń z chłodnictwa przemysłowego i "normalnej" klimatyzacji nie da się wprost przenieść na klimę samochodową... dlatego tu pytam.
a może jakiś serwis klimy samochodowej bliżej skierniewic lub sochaczewa polecicie?
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY