cóż -odnośnie ambicji i wiedzy... przykład luźny. Ja zazwyczaj kupuję opony zimowe nówki albo góra dwuletnie... mam kolegę który kupuje "prawie nieużywane" -z "prawie dobrym bieżnikiem" po 150zł komplet. wiek średnio 10-12 lat. bo taniej i nie rozumie ambicji niektórych.
co rok -2 zmienia na kolejne starocie... przez kilka lat wyda tyle co na nowe... w ciągu kilku ostatnich lat 2x wyleciał z drogi -bo poślizg -opony nie trzymały bo śnieg i błoto... no rozumiesz... i nijak tego nie łączy ze stanem opon. nie jest na tyle "ambitny" by kupić droższe niż 50zł sztuka... przykład nie na temat -ale... adekwatny do przemywania zaworu i ambicji.
spoko dam używany kilkuletni skraplacz -po sprawdzeniu szczelności i przepłukaniu. (sam skraplacz a nie jednostkę)
spoko sprawną używaną cewkę w instalacji kilka km od domu... -bo taniej a wymiana 5minut. ale już 300km od domu używanej nie założę.
podobnie -jeśli klient ma mieć żal, a ja kilka godzin odzyskiwać czynnik -potem wylutowywać lutować przy trudnym dostępie uważając żeby nie przegrzać -znowu napełniać -a może jakoś zadziała... dla stówy czy dwóch oszczędności ryzykować reputację oraz dobry dzień pracy i kolejny zawór... -mój czas kosztuje. ja bym nie chrzanił się w kilkugodzinne zakładanie ryzykownej części żeby zaoszczędzić stówkę...
a czy "ambicja" w dyskusji która jest tylko i wyłącznie uprzejma pomocą i grzecznościową wymianą doświadczeń -czy wiedza -każdy sam ocenia...
co rok -2 zmienia na kolejne starocie... przez kilka lat wyda tyle co na nowe... w ciągu kilku ostatnich lat 2x wyleciał z drogi -bo poślizg -opony nie trzymały bo śnieg i błoto... no rozumiesz... i nijak tego nie łączy ze stanem opon. nie jest na tyle "ambitny" by kupić droższe niż 50zł sztuka... przykład nie na temat -ale... adekwatny do przemywania zaworu i ambicji.
spoko dam używany kilkuletni skraplacz -po sprawdzeniu szczelności i przepłukaniu. (sam skraplacz a nie jednostkę)
spoko sprawną używaną cewkę w instalacji kilka km od domu... -bo taniej a wymiana 5minut. ale już 300km od domu używanej nie założę.
podobnie -jeśli klient ma mieć żal, a ja kilka godzin odzyskiwać czynnik -potem wylutowywać lutować przy trudnym dostępie uważając żeby nie przegrzać -znowu napełniać -a może jakoś zadziała... dla stówy czy dwóch oszczędności ryzykować reputację oraz dobry dzień pracy i kolejny zawór... -mój czas kosztuje. ja bym nie chrzanił się w kilkugodzinne zakładanie ryzykownej części żeby zaoszczędzić stówkę...
a czy "ambicja" w dyskusji która jest tylko i wyłącznie uprzejma pomocą i grzecznościową wymianą doświadczeń -czy wiedza -każdy sam ocenia...
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY