Bardzo możliwe, że w wyniku procesu jakiemu podlegają wszystkie klimatyzatory stało się to co się z nimi z reguły dzieje. Parownik -to pudełeczko co chłodzi powoduje kondensację pary wodnej - wody na osadzającym się kurzu. Robi się mikrobagienko. Ponieważ czasami przestaje chłodzić i robi 'mu się ciepło' to rozmnażają się tam grzybki i bakterie. Grzybki ( m.in. pleśnie ) produkują takie mykotoksyny co to są rakotwórcze i wdychane przyśpieszają drogę do 'Najwyższego' poza tym smierdzą tak jak i bakterie gnilne. Tyle diagnoza - daj Boże błędna.
Należy:
1/ przeczyścić lamelle - te takie blaszki w parowniku
2/ dokonać dezynfekcji
Najlepiej wezwać specjalistę. Najlepiej przeczyścić strumieniem ozonu przez ok. 30 min - zabije wszystko, ozon się 'rozłoży'. Smród zniknie.
Czynność należy powtarzać co jakiś czas - brudna klimatyzacja nie zawsze musi śmierdzieć ale zawsze truje bardziej niż gorzałka i cygarety.
Należy:
1/ przeczyścić lamelle - te takie blaszki w parowniku
2/ dokonać dezynfekcji
Najlepiej wezwać specjalistę. Najlepiej przeczyścić strumieniem ozonu przez ok. 30 min - zabije wszystko, ozon się 'rozłoży'. Smród zniknie.
Czynność należy powtarzać co jakiś czas - brudna klimatyzacja nie zawsze musi śmierdzieć ale zawsze truje bardziej niż gorzałka i cygarety.
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY