prosty klimatyzator projektowany jest do pracy w warunkach upał -powyzej +25*C -i pełne obciążenie.
skraplacz goni. obecnie mamy zimno ... jeśli wiatrak skraplacza cały czas goni na wysokich obrotach -to chwilami mocno spada ciśnienie skraplania -i najzwyczajniej kapilara nie jest w stanie przepuścić dostatecznej ilości czynnika. kapilara się nie dostosuje.
spada ssanie - i rośnie różnica ciśnień -ssanie - skraplanie (i ciecz przed kapilarą) większa różnica ciśnień na wejściu i wyjściu kapilary -więcej czynnika przepuści... poleci więcej czynnika - rośnie ciśnienie ssania - na mały moment troszkę rośnie i ciśnienie skraplania -układ goni. dalszy wzrost ssania -a skraplanie już nie rośnie -bo zimno na dworze a wiatrak skraplacza zapier.... i znowu kapilara mniej przepuszcza... pomału spadają oba ciśnienia... do momentu gdy tłocznie spadać przestanie -bo ustali się odpowiednie do temp otoczenia. ssanie przez chwilę spada dalej -znowu minimalnie rośnie różnica -i cykl się powtarza.
praca gdy na dworze około 0*C ( +5*C to też około 0 w tym przypadku) jest niestabilna.
daj "zestaw pracy zimowej" jakiś regulator obrotów skraplacza. albo -przesłoń skraplacz (metoda dorywcza celem sprawdzenia -a nie do pracy ciągłej)
no i może być też dodatkowo jakiś brud lub wilgoć chwilowo przytykające kapilarę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-12-28, 22:05:34 przez wit.)
skraplacz goni. obecnie mamy zimno ... jeśli wiatrak skraplacza cały czas goni na wysokich obrotach -to chwilami mocno spada ciśnienie skraplania -i najzwyczajniej kapilara nie jest w stanie przepuścić dostatecznej ilości czynnika. kapilara się nie dostosuje.
spada ssanie - i rośnie różnica ciśnień -ssanie - skraplanie (i ciecz przed kapilarą) większa różnica ciśnień na wejściu i wyjściu kapilary -więcej czynnika przepuści... poleci więcej czynnika - rośnie ciśnienie ssania - na mały moment troszkę rośnie i ciśnienie skraplania -układ goni. dalszy wzrost ssania -a skraplanie już nie rośnie -bo zimno na dworze a wiatrak skraplacza zapier.... i znowu kapilara mniej przepuszcza... pomału spadają oba ciśnienia... do momentu gdy tłocznie spadać przestanie -bo ustali się odpowiednie do temp otoczenia. ssanie przez chwilę spada dalej -znowu minimalnie rośnie różnica -i cykl się powtarza.
praca gdy na dworze około 0*C ( +5*C to też około 0 w tym przypadku) jest niestabilna.
daj "zestaw pracy zimowej" jakiś regulator obrotów skraplacza. albo -przesłoń skraplacz (metoda dorywcza celem sprawdzenia -a nie do pracy ciągłej)
no i może być też dodatkowo jakiś brud lub wilgoć chwilowo przytykające kapilarę.
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY