Tak było kiedyś gdy sąsiad "zapodał" spawarkę domowej roboty. Gdy nie było tyle elektroniki mocy. Teraz praktycznie nie można znaleźć zasilacza innego niż impulsowy. Falowniki są na porządku dziennym. A to co się dzieje w sieci energetycznej wiedza tylko ci którzy mieli okazję obejrzeć wyniki pracy jakiegoś analizatora sieci lub choćby dłuższy zapis napięć i prądów. Nawał urządzeń impulsowych powoduje taką "sieczkę", że włos się jeży na głowie. Co jakiś czas następuje zdudnienie częstotliwości iluś urządzeń i piękna dolinka lub co gorsze górka. Trwa to baaardzo krótko - ułamki milisekund ale zakłócona zostaje praca mikroprocesora lub zniszczony zbyt wysokim napięciem (którymś z kolei) jakiś element elektroniczny. Najczęściej padają warystory zabezpieczające - o ile są - i kondensatory - te ostatnio montowane są tak kiepskiej jakości, że strach.
A pomiary "mierniczkiem" nawet trueRMS i rzeczoną normę to sobie można wsadzić...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-12-30, 07:19:24 przez jack63.)
A pomiary "mierniczkiem" nawet trueRMS i rzeczoną normę to sobie można wsadzić...
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY