barbie napisał(a):rura na zdjęciu wyciąga Ci ochłodzone powietrze z pokoju--to jest perpetum mobile o zerowej sprawności ,na takie buble szkoda pieniędzy .
Sensowność rury wyrzucającej schłodzone powietrze na zewnątrz akurat nie ma tutaj nic do rzeczy, bo mieszkam w wynajętym mieszkaniu. Gdyby było moje to w ogóle bym się nie zastanawiał tylko kupił dobrego splita. Nie mam po prostu wyboru. A jeżeli już się czepiać, to zerowa sprawność oznacza, że klimatyzator nic by nie chłodził, a chłodzi i nawet daje radę.
Co do wydajności. Podejrzewam, że pomieszczenie ma słabą izolację. Ściana zew. nie jest z cegły tylko jakieś płyty rozdzielone grubą warstwą waty szklanej. To jest jakiś blok z komuny budowany 30 lat temu.
Klimatyzator dzisiaj dojeżdża z temperaturą do 22 stopni i nie chce mniej, a za oknem jest ok. 28 stopni. Dlatego chłodzi non stop. Chłód jest ogólnie fajny, tylko agregat chodzi non stop, co mi daje lekki dyskomfort bo czytałem, że powinien mieć przerwy. Oznacza to tyle, że dojeżdża do 22 stopni i jest to szczyt wydajności, dlatego agregat chodzi na okrągło.
W takim razie pytanie, jak często przerywać i na jak długo, żeby nie zajechać agregatu? Raz na godzinę na 5 minut wystarczy?
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY