Rzeczowa instrukcja, nie ma co!
Nie odpowiem Ci konkretnie, ale napiszę swoje spostrzeżenia. Ostatnio szukałem możliwie najmniejszej jednostki wewnętrznej. Wyniki owych poszukiwań utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie każde np 3,5kW to 3,5kW, bo jest coś za coś. Urządzenia już z co najmniej "średniej półki" miały dość duże gabaryty (j.wew.) w stosunku do urządzeń "aby taniej". I tu tkwi cała różnica. Duże urządzenie markowe jest dzięki temu bardziej ciche i ma zapewnioną wydajność np 3,5kW w szerokim zakresie temperatur. Urządzenia słabych marek są ciekawe, mają różne bajeranckie wyświetlacze i światełka, często zaletą są właśnie mniejsze wymiary (szerokość, głębokość, wysokość), ale nie do końca wiadomo kto nadaje/kontroluje im przedział wydajności ani na jakich warunkach są ustalane pisane w katalogach parametry. Szanowane marki poprzez m.in. większe wymiary parownika są w stanie zejść z hałasem do 20dB (A). Tanie urządzenia, przez to, że są gęściej upchane powodują większy hałas. Bo tu się liczy cena, a nie komfort. Fakt, że Sinclair jest takim sobie urządzeniem może powodować, że w rzeczywistym porównaniu z Toshibą jest głośniejszy niż wskazują na to dane katalogowe.
A teraz bardziej na temat. Czy obu urządzeniom tak samo się przysłuchiwałeś w nocy, w ciszy? Wielkość pomieszczenia i ukształtowanie mogą nieco wpływać na wydobywający się szum powietrza. I kolejna sprawa - czyściłeś wentylator w klimatyzatorze sypialnianym? - Brudny wentylator ma słabszą wydajność i mniej szumi - to jedyna tego zaleta. No, może też prądu mniej pobiera
Nie odpowiem Ci konkretnie, ale napiszę swoje spostrzeżenia. Ostatnio szukałem możliwie najmniejszej jednostki wewnętrznej. Wyniki owych poszukiwań utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie każde np 3,5kW to 3,5kW, bo jest coś za coś. Urządzenia już z co najmniej "średniej półki" miały dość duże gabaryty (j.wew.) w stosunku do urządzeń "aby taniej". I tu tkwi cała różnica. Duże urządzenie markowe jest dzięki temu bardziej ciche i ma zapewnioną wydajność np 3,5kW w szerokim zakresie temperatur. Urządzenia słabych marek są ciekawe, mają różne bajeranckie wyświetlacze i światełka, często zaletą są właśnie mniejsze wymiary (szerokość, głębokość, wysokość), ale nie do końca wiadomo kto nadaje/kontroluje im przedział wydajności ani na jakich warunkach są ustalane pisane w katalogach parametry. Szanowane marki poprzez m.in. większe wymiary parownika są w stanie zejść z hałasem do 20dB (A). Tanie urządzenia, przez to, że są gęściej upchane powodują większy hałas. Bo tu się liczy cena, a nie komfort. Fakt, że Sinclair jest takim sobie urządzeniem może powodować, że w rzeczywistym porównaniu z Toshibą jest głośniejszy niż wskazują na to dane katalogowe.
A teraz bardziej na temat. Czy obu urządzeniom tak samo się przysłuchiwałeś w nocy, w ciszy? Wielkość pomieszczenia i ukształtowanie mogą nieco wpływać na wydobywający się szum powietrza. I kolejna sprawa - czyściłeś wentylator w klimatyzatorze sypialnianym? - Brudny wentylator ma słabszą wydajność i mniej szumi - to jedyna tego zaleta. No, może też prądu mniej pobiera
Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję.
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY