Dzisiaj porobiłem pomiary termoparą. Trochę dziwnie wyszło.
Wczoraj, gdy temperaturę oceniałem na dotyk ręką obie rurki przy jednostce zewnętrznej (gruba i cienka) były zimne. Dzisiaj gruba jest zimna, a cienka - ciepła...
Dokładne wyniki:
Klima chodziła parę godzin utrzymując temperaturę w pokoju wynoszącą 24 stopnie (agregat się czasami wyłączał, ale rzadko - raczej chodził non stop). Przed pomiarem zmniejszyłem nastawę do 16 stopni i dałem wentylator na pełne obroty. Poczekałem jakieś pół godziny i mierzyłem.
Wyniki:
Temperatura na zewnątrz - 26 stopni
Temperatura w pomieszczeniu - między 23 a 24 stopni
Temperatura skraplacza (wymiennik ciepła jednostki zewnętrznej) - 30 do 34 stopni (zależy, gdzie termoparę przyłożyć).
Temperatura grubej rurki - 5-8 stopni, kilka pomiarów (rurka obficie pokryta skroploną wodą)
Temperatura cienkiej rurki - 16 stopni (rurka sucha, bez śladów wody, na dotyk ręką znacznie cieplejsza od rurki grubej)
Podczas pomiarów kompresor cały czas pracował.
Czy na podstawie tych wyników można coś powiedzieć?
Dodam jeszcze, że wymiennik ciepła w jednostce zewnętrznej jest czysty (nie jest np. zabity pierzem z topoli). Nie przypuszczam również, żeby środka było zbyt dużo (jak dobijali to kontrolowali coś z manometrami i termoparami - nie wiem dokładnie co, ale na tej podstawie serwisant określał, ile środka dopuścić). Zastanawiam się natomiast, czy środek nie mógł się jakoś zepsuć (podobno środek może się rozwarstwić - nie wiem, co to jest i jak się objawia, po prostu słyszałem takie określenie).
Wczoraj, gdy temperaturę oceniałem na dotyk ręką obie rurki przy jednostce zewnętrznej (gruba i cienka) były zimne. Dzisiaj gruba jest zimna, a cienka - ciepła...
Dokładne wyniki:
Klima chodziła parę godzin utrzymując temperaturę w pokoju wynoszącą 24 stopnie (agregat się czasami wyłączał, ale rzadko - raczej chodził non stop). Przed pomiarem zmniejszyłem nastawę do 16 stopni i dałem wentylator na pełne obroty. Poczekałem jakieś pół godziny i mierzyłem.
Wyniki:
Temperatura na zewnątrz - 26 stopni
Temperatura w pomieszczeniu - między 23 a 24 stopni
Temperatura skraplacza (wymiennik ciepła jednostki zewnętrznej) - 30 do 34 stopni (zależy, gdzie termoparę przyłożyć).
Temperatura grubej rurki - 5-8 stopni, kilka pomiarów (rurka obficie pokryta skroploną wodą)
Temperatura cienkiej rurki - 16 stopni (rurka sucha, bez śladów wody, na dotyk ręką znacznie cieplejsza od rurki grubej)
Podczas pomiarów kompresor cały czas pracował.
Czy na podstawie tych wyników można coś powiedzieć?
Dodam jeszcze, że wymiennik ciepła w jednostce zewnętrznej jest czysty (nie jest np. zabity pierzem z topoli). Nie przypuszczam również, żeby środka było zbyt dużo (jak dobijali to kontrolowali coś z manometrami i termoparami - nie wiem dokładnie co, ale na tej podstawie serwisant określał, ile środka dopuścić). Zastanawiam się natomiast, czy środek nie mógł się jakoś zepsuć (podobno środek może się rozwarstwić - nie wiem, co to jest i jak się objawia, po prostu słyszałem takie określenie).
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY