klimatolog napisał(a):Trendem ostatnio jest elektronika która zauważyłem jest częstym i nie dopracowanym elementem całego systemu.Elektronikę, w pewien sposób, wymusiła Unia oszczędzaniem energii. Może zużycie globalne spadnie, ale użytkownicy zapłacą za to nie w dwójnasób tylko pięciokrotnie więcej.
Chodzi przede wszystkim o silniki sprężarek. Oszczędzanie energii wymusza montowanie dużo sprawniejszych silników. Bez zmiany układu chłodniczego rośnie COP, bo silnik zużywa mniej prądu. Jednak awaryjność płyt zasilających silniki, a bez nich silnik jest tylko kupą złomu, jest duża. O wiele większa niż np. kondensatorów i samych silników indukcyjnych. Do tego dochodzi zwykła pazerność producentów. Mając silnik BLDC i spaloną płytę zasilającą jesteś w pułapce! Musisz zapłacic za nią tyle ile sobie zażyczy sprzedawca, choćby była wielokrotnie tańsza, bo w przeciwnym razie czeka cię zakup nowego urządzenia.
"Przy okazji", bo płyty zasilające mają procesory, dorabia się "bardzo potrzebne" funkcje. Jak choćby cyfrowa transmisja danych między JW a JZ. Teraz po d.. dostają serwisanci! Bez szkoleń (oczywiscie płatnych!) nie dostaniesz dokumentacji i guzik wiesz co "poeta miał na myśli. Do tego jakis specjalizowany przyrząd diagnostyczny za kilka k zł i jesteś w pełni wyposażony. Z rok wchodzi nowy model a ty jesteś znów w czarnej d..., bo producent coś zmienił i twoje wcześniejsze wydatki poszły się ....
No cóż, musi być ruch w interesie i wzrost gospodarczy. Zasłaniając się ekologią produkujemy coraz więcej śmieci, bo uszkodzonych urządzeń (często błahe uszkodzenie!) nie opłaca się naprawiać.
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY