Niekoniecznie, chodzi mi głównie o to, żeby powietrze po przejściu przez absorber było na tyle suche, żeby chłodzenie ewaporacyjne było dostatecznie wydajne. Takie rozwiązanie jest konieczne, jeśli podczas upału powietrze na dworze jest nasycone parą. Oczywiście podczas destylacji zużytego roztworu będzie powstawać para, którą mogę skierować do skraplacza oddającego ciepło na dwór, a po skropleniu i schłodzeniu (za pomocą skraplacza) do parownika, ale głównym celem jest osuszanie powietrza przed chłodzeniem ewaporacyjnym. Tylko, że muszę w tym celu wiedzieć, przy jakiej minimalnej wilgotności ten układ powinien działać (i najlepiej zrobić w tym celu sterownik automatyczny). Pewnie wielu z nas robiło kiedyś doświadczenie z krystalizacją NaCl - wprawdzie jest ona higroskopijna, ale przy suchym powietrzu parowanie przewyższa absorpcję. Nie wiem, czy nie powinienem użyć bardziej higroskopijnej soli, np. bromku litu, ale chlorek sodu jest tańszy i łatwiej dostępny.
Zapomniałem napisać, jak planuję wprawiać powietrze w ruch: za pomocą dwóch wentylatorów np. wyciągowych, o mocy kilkadziesiąt W każdy. Jeden będzie zasysał świeże powietrze ze dworu, a drugi odprowadzał zużyte. Chciałem zastosować obieg otwarty, żebym mógł chłodzić ewaporacyjnie powietrze opuszczające pomieszczenie, kierując je następnie do rekuperatora. Takie rozwiązanie byłoby dobre dla "średniej" wilgotności: nie musiałbym jej nadmiernie zwiększać w powietrzu wprowadzanym do pokoju, ale włączanie energochłonnej grzałki w układzie absorpcyjnym też nie byłoby wtedy konieczne.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2016-12-14, 22:03:42 przez Bulbulator.)
Zapomniałem napisać, jak planuję wprawiać powietrze w ruch: za pomocą dwóch wentylatorów np. wyciągowych, o mocy kilkadziesiąt W każdy. Jeden będzie zasysał świeże powietrze ze dworu, a drugi odprowadzał zużyte. Chciałem zastosować obieg otwarty, żebym mógł chłodzić ewaporacyjnie powietrze opuszczające pomieszczenie, kierując je następnie do rekuperatora. Takie rozwiązanie byłoby dobre dla "średniej" wilgotności: nie musiałbym jej nadmiernie zwiększać w powietrzu wprowadzanym do pokoju, ale włączanie energochłonnej grzałki w układzie absorpcyjnym też nie byłoby wtedy konieczne.
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY