Stosuję oczywiście zgodnie ze sztuką próżnia azot i znowu próżnia. Miałem jednak parę razy niespodzianki spowodowane uszkodzonym lub fabrycznie za głęboko wkręconym wentylkiem w zaworze. Tego na kursach nie uczą. Ostatnio miałem taką przygodę próżnia wyszła prawidłowo azot również. Kolejną próżnię po spuszczeniu azotu robiłem następnego dnia niestety w ferworze walki wykrzywił się wentylek odkryłem to dopiero po wpuszczeniu czynnika. Manometry się nie poruszyły. Po ściągnięciu zegarów gaz nie wyleciał bo wentylek był wykrzywiony. Udało mi się go wyprostować i po podpięciu manometrów wyszedł kolejny problem ciśnienie spoczynkowe o ile dobrze pamiętam było około 12 barów. Za radą kolegów wycofałem czynnik do agregatu. Kolejna próżnia i po wpuszczeniu czynnika z agregatu nadal ciśnienie spoczynkowe znacznie ponad normę. Wychodzi mi, że zostały resztki azotu. Parametry w czasie pracy są w normie. Tymczasem urządzenie tylko grzeje prawidłowo bo zima. Proszę tylko o radę co tak naprawdę powinienem zrobić w takim przypadku. Z teorii wychodzi mi, że powinienem odpompować czynnik stacją odzysku i napełnić nowym czynnikiem. Zbesztany czynnik oddać. A co z olejem. Nigdy wcześniej niczego nie odpompowywałem. Starałem się tego unikać.
PROFESJONALIŚCI POLECAJĄ
Montaż kliamtyzatora split, multi, VRF a ciśnieniowa próba szczelności
13 Odpowiedzi, 10710 Wyświetleń| Wiadomości w tym wątku |
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY