Sprawdziłem na tyle ile się dało bez rozbierania czegokolwiek.
Fragment rotora dmuchawy, który jest widoczny za kierownicą, wygląda na czysty jak od nowości. Czarny plastik, nie ma śladów pleśni, brudu, plam, kurzu. Podobnie obudowa wylotu i sama kierownica jest w porządku.
Swiatło latarki niestety nie dochodzi wgłąb rotora, wbo tam jest trudny dostęp - rotor jest dość głęboko, więc nie wiem, czy jest równie czysty głębiej między łopatkami turbinki, niemniej na razie załóżmy, że to nie to.
Czy ktoś wie, jak w tych jednostkach dostać się do parownika, tacy ociekowej i odpływu?
Byłoby trochę dziwne, gdyby producent nie zostawił takiej możliwości.
Fragment rotora dmuchawy, który jest widoczny za kierownicą, wygląda na czysty jak od nowości. Czarny plastik, nie ma śladów pleśni, brudu, plam, kurzu. Podobnie obudowa wylotu i sama kierownica jest w porządku.
Swiatło latarki niestety nie dochodzi wgłąb rotora, wbo tam jest trudny dostęp - rotor jest dość głęboko, więc nie wiem, czy jest równie czysty głębiej między łopatkami turbinki, niemniej na razie załóżmy, że to nie to.
Czy ktoś wie, jak w tych jednostkach dostać się do parownika, tacy ociekowej i odpływu?
Byłoby trochę dziwne, gdyby producent nie zostawił takiej możliwości.
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY