Dziękuję Wszystkim za wyjaśnienia i podpowiedzi. Najlepszy jest zapach kobiety
A poważniej, to na łączeniu w mieszkaniu sprawdzę tym płynem z wodą. Dodam, że ten zapach już ostatnio nie występuje i klima grzała też specjalnie ostatnio ale tego zapachu poprostu nie było.
W sumie ciekawe ile czynnika musi ulecieć, żeby klima przestała działać. Czy wtedy zadziałałoby jakieś zabezpieczenie?
Grzyb to również nie jest, bo to nowa klima, którą suszę po dłuższej pracy jedną z dostępnych funkcji.
Ale przypomniało mi się jeszcze coś.
Po montażu postanowiłem odkręcić w jedn. zewn tą osłonkę z prawej strony, gdzie idą przewody. Są tam 3 nakrętki-jedna na wentylku mniejsza i dwie po bokach rurek większe.
Ta od wentylka ociekała olejem jak jej dotknąłem (jednak nie było go już na dole w środku tej plastikowej przykrywki nakapane), wziąłem więc ją w dłoń i okazało się, że jest dokręcona praktycznie palcami-bez trudu ją odkręciłem.W środku też była mokra od oleju ale nie zalana, tylko poprostu mokra. Oczywiście to niewątpliwie olej ze sprężarki. Wziąłem więc klucz i ją mocno i z wyczuciem dokręciłem.
Pytanie pierwsze: Czy powinienem był grzebać przy tym wentylku? On jest chyba taki sam jak w samochodzie, tzn. można go dokręcać w środku, jednak bałem się tam czegoś wkładać i nie ruszyłem go, bo poprostu bałem się tego rozprężającego czynnika, gdyby tak przy dokręcaniu przez przypadek mi psyknął na palce.Czy zatem mocne dokręcenie tej nakrętki na niego wystarczy?
Drugie pytanie: Postanowiłem na wszelki wypadek sprawdzić też posostałe 2 nakrętki, również były słabo dość dokręcone, przy odkręcaniu jednej psyknęło-wniosek taki z tego, że pod nią było zebrane ciśnienie, czyli te zaworki na klucze imbusowe chyba pod nimi tez nie są idealnie szczelne. Dokręciłem więc mocno te dwie pozostałe i jest ok, bo tutaj przynajmniej jest pewność (psyknięcie przy odkręcaniu), że one uszczelniają na 100%.
Po jakimś czasie znów odkręciłem boczną pokrywę, żeby sprawdzić stan, te boczne w porządku bo jak wcześniej pisałem one uszczelniły to na 100% ale dolna od wentylka znów była nieco tłusta od oleju (wcześniej ją specjalnie dokładnie wytarłem). Dodam tutaj, że olej znów nie kapał na dno pokrywki (nie było żadnego śladu, a to dno jest całe zakurzone i byłby wyraźny ślad strużki oleju na tym tle, gdyby tam nawet spadła jedna kropelka, a przy większych jego ilościach, byłoby to poprostu tłuste).
Czy wzywać do tego serwis, żeby mi to podokręcał? Sam nie wiem. Klima pracuje prawidłowo przez cały sezon.
pozdrawiam.

A poważniej, to na łączeniu w mieszkaniu sprawdzę tym płynem z wodą. Dodam, że ten zapach już ostatnio nie występuje i klima grzała też specjalnie ostatnio ale tego zapachu poprostu nie było.
W sumie ciekawe ile czynnika musi ulecieć, żeby klima przestała działać. Czy wtedy zadziałałoby jakieś zabezpieczenie?
Grzyb to również nie jest, bo to nowa klima, którą suszę po dłuższej pracy jedną z dostępnych funkcji.
Ale przypomniało mi się jeszcze coś.
Po montażu postanowiłem odkręcić w jedn. zewn tą osłonkę z prawej strony, gdzie idą przewody. Są tam 3 nakrętki-jedna na wentylku mniejsza i dwie po bokach rurek większe.
Ta od wentylka ociekała olejem jak jej dotknąłem (jednak nie było go już na dole w środku tej plastikowej przykrywki nakapane), wziąłem więc ją w dłoń i okazało się, że jest dokręcona praktycznie palcami-bez trudu ją odkręciłem.W środku też była mokra od oleju ale nie zalana, tylko poprostu mokra. Oczywiście to niewątpliwie olej ze sprężarki. Wziąłem więc klucz i ją mocno i z wyczuciem dokręciłem.
Pytanie pierwsze: Czy powinienem był grzebać przy tym wentylku? On jest chyba taki sam jak w samochodzie, tzn. można go dokręcać w środku, jednak bałem się tam czegoś wkładać i nie ruszyłem go, bo poprostu bałem się tego rozprężającego czynnika, gdyby tak przy dokręcaniu przez przypadek mi psyknął na palce.Czy zatem mocne dokręcenie tej nakrętki na niego wystarczy?
Drugie pytanie: Postanowiłem na wszelki wypadek sprawdzić też posostałe 2 nakrętki, również były słabo dość dokręcone, przy odkręcaniu jednej psyknęło-wniosek taki z tego, że pod nią było zebrane ciśnienie, czyli te zaworki na klucze imbusowe chyba pod nimi tez nie są idealnie szczelne. Dokręciłem więc mocno te dwie pozostałe i jest ok, bo tutaj przynajmniej jest pewność (psyknięcie przy odkręcaniu), że one uszczelniają na 100%.
Po jakimś czasie znów odkręciłem boczną pokrywę, żeby sprawdzić stan, te boczne w porządku bo jak wcześniej pisałem one uszczelniły to na 100% ale dolna od wentylka znów była nieco tłusta od oleju (wcześniej ją specjalnie dokładnie wytarłem). Dodam tutaj, że olej znów nie kapał na dno pokrywki (nie było żadnego śladu, a to dno jest całe zakurzone i byłby wyraźny ślad strużki oleju na tym tle, gdyby tam nawet spadła jedna kropelka, a przy większych jego ilościach, byłoby to poprostu tłuste).
Czy wzywać do tego serwis, żeby mi to podokręcał? Sam nie wiem. Klima pracuje prawidłowo przez cały sezon.
pozdrawiam.
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY