jack63 napisał(a):Podejrzenie uszkodzenia zaworu rozprężnego opisywane przez inspektorajest prawdopodobne. Pasuje zrobić opisaną wyżej próbę "słuchową" i sprawdzić czy rura za zaworem EEV nie szroni.
Panie Jakubie,
Inspektor może mieć rację, klimatolog też

Natomiast próbę słuchową bada lekarz pierwszego kontaktu, specjalista użyje bardziej wyrafinowanego sprzętu

To oczywiście pół żartem pół serio.
Do sprawdzenia prawidłowej pracy elektroniczneg zaworu rozprężnego służy po prostu termometr i manometr, pomiary podczas pracy i podczas wyłączenia urządzenia. Sluch może tylko "dopełnić" diagnozę.
Dodatkowo zawory EEV nie potrzebują tak dużej różnicy ciśnień jak TEV i potrafią prawidłowo pracować na skrajnie niskich ciśnieniach skraplania.
A moje przemyślenia to:
1. Fajnie, że ktoś podaje temperatury zamiast ciśnień, ułatwia to pracę.
2. Puściłbym cacko na pełną moc,
3. Sprawdziłbym przegrzanie i dochłodzenie (i w ten sposób działanie EEV i ilość czynnika
4. Sprawdziłbym ilość powietrza nawiewanego, np za pomocą anemometru z dzwonem pomiarowym i porównał z katalogiem.
5. Zrobił to samo przy niższej mocy.
6. Zastanowił się co mi to dało i ewentualnie grzebał dalej.
A do pana klimatologa, AREOMETR służy do wyznaczania gęstości cieczy, do pomiarów prędkości przepływu gazów służy anemometr. A tok myślenia popieram.
Pozdrawiam
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
jest prawdopodobne. Pasuje zrobić opisaną wyżej próbę "słuchową" i sprawdzić czy rura za zaworem EEV nie szroni.