Na propan mam stare butle turystyczne a napełniam przez wąż z dużej butli.
PROFESJONALIŚCI POLECAJĄ
jaki zestaw do lutowania
49 Odpowiedzi, 54392 Wyświetleń|
A ja propan butan tankuje w butle po czynniku R600a, jest mała i lekka a starcza na długo.
Jak czas pozwoli wstawię foto.
Jak masz dobrą znajomą stację to da się! Ja tam zima czy lato przetaczam sam z butli domowej i jeszcze się nie zdarzyło aby nie odpalił palnik.
stefanbud napisał(a):WitamSorry ze dopiero teraz odpisuje ale ostatnio niezbyt czesto tu zagladam . Wyjasnilo sie w koncu , zwariowal mi reduktor przy przeplywie gazu cisnienie bardzo skacze nie da sie na nim nic ustawic . W tym sezonie sporo sobie pojedzil palnik ze mna wiec mial prawo chyba pasc a jeszcze te nasze rewelacyjne drogi . Reduktor mam a wlasciwie mialem od acetylenu i juz dokladnie nie nie bylem pewien ustawien . Stehan na zdjeciu ktorego teraz nie ma nie widzialem u Ciebie bezpiecznikow , fakt ze wiele osob twierdzi ze to zbedne jednak koszt niewielki a zabezpieczenie pewne przed cofnieciem sie plomienia . Jakim palnikiem przewaznie pracujecie jedynka ? Z mojego doswiadczenia moge dodac ze perun ma takie fajne palniczki z cienkiej rurki mozna wyginac jak sie chce praktycznie wszedzie sie da tym podejsc polecam . A jeszcze Stefan wymien sobie przewody teraz mozna kupic takie fajne gietkie nie jak te stare . Przekroj ktory nam jest potrzebny jest niewielki nie musimy ciac blachy o grubosci 200 mm ... Butle mam na propan 3kg nie jest zbyt wygodna . I ile kosztuje legalizacja butli tlen 6kg ? Ktos wie ? Czasem przydala by sie w zapasie .
Do Stefana
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2009-11-09, 07:03:16 przez radekklimat.)
Cos duze te ceny za te zabudowy Pokaze wam moja zabudowe ktora kosztowała 4000 tysie wraz z dostawa z pod Poznania Gotowe szuflady z zabezpieczeniem przeciw wysuwaniu sie Całosc jezdzi na VW T5( oczywiscie polecam auto najlepiej z silnikiem 2.5 150 KM) Do lutowania tylko propan-butan z tlenam radekklimat napisał(a):Do StefanaWitam To powiedzmy średnia cena ale prawie mnie zachwyciła konfiguracja Z ciekawością zobaczę tą Twoją zabudowę, może przeoczyłem jakąś firmę.![]() ![]() Pozdrawiam
Wszyscy, wszystko wiedzieli... a mój fotoblog?
Radek, skoro zabudowa za 4 tysiące, to czekam na dane i zdjęcia.
Stefan mógłbys jak będziesz miał czas oczywiście zrobić zdjęcia i opisać, jak zrobiłeś zamocowanie na drabinę do sufitu samochudu. Widziałem, że tak właśnie masz zrobione, chciałem dowiedzieć sie szczegółów jednak z powodu braku czasu nie moge znalezc postu o zabudowach warsztatowych.
Mój email: info.mdklima@gmail.com
jak ktoś by chciał tanio i nie drogo to może spróbować w zakładzie energetycznym, my jakiś czas temu szafki, które weszły na master i t4 daliśmy jakieś 500 + lakierowanie
dominik486 napisał(a):Stefan mógłbys jak będziesz miał czas oczywiście zrobić zdjęcia i opisać, jak zrobiłeś zamocowanie na drabinę do sufitu samochudu. Widziałem, że tak właśnie masz zrobione, chciałem dowiedzieć sie szczegółów jednak z powodu braku czasu nie moge znalezc postu o zabudowach warsztatowych.Witam Znalazłem zdjęcie podwieszonej drabiny, sprawa prosta tak jak pisałem w mailu. Pasy z hakami a do amortyzacji uszczelka z drzwi chłodniczych przyklejona do wzmocnień. Jak rozpina się pasy to w pewnym momencie zrobione są węzły żeby można było zatrzymać pasy i wyciągnąć drabinę i odwrotnie. ![]() Pozdrawiam
Wszyscy, wszystko wiedzieli... a mój fotoblog?
-tlen -butle 2 litry oraz 10 litrów. większa to około 200zł na znanym serwisie aukcyjnym, mała jest droższa ale czasem wygodniejsza -łatwiej się nosi....
ważne aby miały kilka lat ważną legalizację. bo będzie kłopot z napełnianiem czy wymianą. -mała pół kilograma turystyczna butla z propan butanem z castoramy. koszt około 50zł -reduktory -tlenowy z manometrami jakieś 150-200zł -oraz reduktor na propan-butan (widywałem zestawy bez reduktora propanowego -ale ja wolałem dać) za 30zł. -kilka metrów węży tlen acetylen -30zł -oraz palnik tlenowo propanowy. koszt palnika no name około 40zł jednak warto kupić perun. do tego samodzielnie zespawać kawałek ramy -nosidełka. i jest "the best" palnik ważne aby był z jedną małą dziurką pośrodku -unikać palników które mają dyszę z masą otworków po okręgu i jednym wewnątrz -tzw. turbo -grzeją zbyt mocno i wręcz potwornie żrą tlen. Czasem do grubych rur da się takim zastąpić zestaw z acetylenem -jednak zazwyczaj lepiej sprawdza się palnik z jednym otworkiem. Ten wielootworowy wypija 10-litrowy tlen w jakieś 30-40 minut... a zwykłemu starcza na 3 godziny płomienia... ogólnie zestaw tlen -propano-butan jest najwygodniejszy. dodatkowo w miejscach o trudnym dostępie do rurek cieńszych (no nawet do 18 kiedyś użyłem) używam zgrzewarki elektrycznej -samoróbki. wit napisał(a):-Jakiego transformatora (jakiej mocy) użyłeś do tej zgrzewarki ? Zrobiłeś to na zaciskach, czy miałeś jakieś kleszcze z elektrodami węglowymi ?
zgrzewarki można kupić w hurtowniach,zwykle kosztują powyżej 1000 złotych.
r12 napisał(a):Do zgrzewarek trannsformator ferrytowy,i pozostawmy ten sprzęt kolegom od urządzeń domowych.niekoniecznie... moja zgrzewarka spoko lutuje rurki 12... czy 15 ... to z cienkimi w urządzeniach domowych jest kłopot łatwo przepalić... a transformator -jak najbardziej blachy a nie ferryt... "zgrzewarka na sterydach"
Remik napisał(a):Jakiego transformatora (jakiej mocy) użyłeś do tej zgrzewarki ?kiedyś używałem innej na zaciskach -nie sprawdzała się. ta ma kleszcze -zarówno te kleszcze jak i transformator sam zrobiłem... długie dyżury na "utrzymaniu ruchu"... kleszcze -to rurki miedziane chłodnicze fi 12 rozcięte wzdłużnie na połowie długości -długie 20cm -wklejone w tekstolitowe uchwyty - (niegdyś element dystansowy do montażu płyt warstwowych w chłodni do tekstolitu doklejone "zawiaski" wycięte z laminatu szklanego... w rurki wciska się elektrody węglowe i skręca kawałkiem drutu żeby zacisnąć na elektrodach. a transformator -też sam robiłem... nie pamiętam mocy -na max będzie dobre kilkaset watów... do szczypiec biegną typowe przewody spawalnicze... bodajże 50 czy 60mm kwadratowych -i troszkę się grzeją... myślę, że na szczypcach przy pełnej mocy jest ze 200A albo więcej -nigdy nie wpadłem na pomysł żeby zmierzyć... moc -3 stopnie przełączane przełącznikiem.
Ja też miałem kiedyś zgrzewarkę własnej produkcji ale ze 20kg miała bo trafo ciężkie wkońcu kupiłem za tysia leciutką a tamta robi za stacjonarną.
A ja i tak wolę palnik
bodzio napisał(a):A ja i tak wolę palnikja też... ale spróbuj zlutować palnikiem kolanko rurki -pęknięte od spodu po wewnętrznej -gdy wokół pełno przewodów elektrycznych -zawór rozprężny skraplacz sprężarka pasek klinowy. a palnik ni diabła się nie mieści - i wszystko wrażliwe na płomień... zero dojścia... a dziurka malutka... 4 godziny prucia i ponownego montażu urządzenia żeby dojść palnikiem -cięcie i ponowne spawanie rurek... których i tak praktycznie nie da się potem wspawać... bo zawsze płomień coś liże... słowem mały agregat spalinowy na samochodzie. a pogardzana zgrzewarka... rurka osłonięta kawałkiem wygiętej blachy... złapana w klesze i wygięty kawałek sreberka dotknięty do samego pęknięcia jak rurka zaczyna świecić... 5 minut zabawy.
No dlatego mam jedno i drugie
Stąd też moje zainteresowanie taką zgrzewarką.
Jak znajdę w swoich zasobach odpowiednie trafo, to w wolnych chwilach się pobawię. Może sobie zrobię taką zgrzewarkę.
Oczywiście palnik to podstawa. Zgrzewarka tylko w sytuacjach takich jak opisał wit.
zawsze urzywałem palnika i będę urzywał bardzo dobry sprzęt i nikt mi nie powie że te same prace można na jednym i drugim wykonać. palnikiem zawsze jakiś kosmos można zrobić a zgrzewarką nie dokońca. po za tym palnik ma tą zalete że nie trzeba latać z przedłużaczami co na dachu jakiegoś apartementowca jest awykonalne
Doświadczenie stworzyło sztukę, brak zaś doświadczenia - przypadek .... A prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn. Arystoteles
Remik napisał(a):S. Trudno dobrać gotowca... jak transformator jest względnie mały to zbyt słaby. głównie za niski prąd.... -jak jest elektrycznie w miarę pasujący -to ciężli, że miast nosić płakać się chce... Dlatego Ja trafo sam wykonałem. Żeby było odpowiednie robiłem pod konkretne zastosowanie... dobrałem blachy i przekrój rdzenia -załatwiłem te blachy -potem sam kleiłem korpus i nawijałem uzwojenia. zgrzewarka ważny około 10kg (chyba nawet mniej) a mocna jest, że rurki 16mm da się normalnym "białym" sreberkiem w otulinie lutować...
W zasadzie koledzy przywrócili mi obiektywne spojrzenie na temat. Zgrzewarka jest urządzeniem, bez którego doskonale się obchodziłem do tej pory, i angażowanie się w zrobienie czegoś takiego z ekonomicznego pkt. widzenia jest nieuzasadnione.
Ale dla zaspokojenia ciekawości jak byś mógł zmierzyć prąd jaki jest potrzebny do rozgrzania rurki np. 16mm byłbym wdzięczny. Ta informacja wystarczy mi aby wyliczyć parametry oraz dane nawojowe do zrobienia odpowiedniego trafo.
Ja zrobiłem sobie zgrzewarkę na rdzeniu trafa sieciowego ze starego >RUBINA< - oczywiście całe trafo nawijałem na nowo.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2009-11-29, 13:39:17 przez elektromechanik.)
Co do lutowania to zgrzewarka jest dobra do cienkich rur. Przy grubszych potrzeba większego prądu ( miedź bardzo dobrze odbiera ciepło ) ale wtedy jest łatwo nadpalić rurę w miejscu styku elektrody. Jeśli robię robotę na warsztacie to nawet w lodówkach lutuję palnikiem. Niemniej jednak czasem się przydaje . |
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
Z ciekawością zobaczę tą Twoją zabudowę, może przeoczyłem jakąś firmę.![[Obrazek: c7a46febf8c3a674.jpg]](http://images41.fotosik.pl/220/c7a46febf8c3a674.jpg)
![[Obrazek: 233d8ef197c87d3a.jpg]](http://images40.fotosik.pl/220/233d8ef197c87d3a.jpg)
![[Obrazek: e36d52758dcbd2a5.jpg]](http://images38.fotosik.pl/189/e36d52758dcbd2a5.jpg)