W budowanym przez siebie układzie chillera stosuję na tłoczeniu mały, 0.6m2 20płytowy wymiennik do odzysku ciepła przegrzania na cele CWU.
Mam pewną wątpliwość związaną z umieszczeniem go szeregowo ze skraplaczem w urządzeniu całorocznym (tak robią duzi, bo podglądam rozwiązania).
Załóżmy, że układ automatyki tegoż wymiennika działa na utrzymanie w krótkim pośrednim obiegu wody temperatury powyżej temperatury kondensacji (pominąwszy okres rozruchu urządzenia, gdzie będzie przez dłuższą chwilę się skraplał czynnik zanim wymiennik/obwód się zagrzeje).
W pewnym momencie woda w zbiorniku CWU zostanie nagrzana do zadanej temperatury (nawet 99stC), to desuperheater przestanie odbierać ciepło od gazu, który może mieć np 110st.
Podstawowym celem chillera jest produkcja chłodu, więc sygnału z obwodu CWU nie mogę traktować jako wyłączającego układ ze względu na przegrzewanie się wody chłodzącej desuperheater.
Co się wtedy stanie, gdy temperatura tłoczenia będzie przekraczała 100st, a wymiennik nie będzie ciepła odbierał, nawet biorąc pod uwagę zwiększone ciśnienie wody w obwodzie pośrednim chyba utrzymywanie jej w tak wysokiej temperaturze to nie za dobry pomysł.
Chodzi mi po głowie bypass wymiennika po stronie gazu, ale to też nie proste, bo nie ma zaworów prosto dostępnych i rozsądnie tanich na duże przepływy (14m3/h na tłoczeniu), i temperatury, a i rozbudowywanie armatury i rurażu nie wpływa pozytywnie na układ.
Może konieczne staje się włączenie w układ pośredni dry coolera do schaładzania (znowu komplikacja układu)?
A może nie powinienem się tym przejmować, tak jak się nie przejmują producenci chillerów których podglądam i nie zauważyłem takich obejść czy schładzaczy (ale może po prostu nie publikują swoich rozwiązań w dostępony internetowo sposób)?
Jak myślicie?
Mam pewną wątpliwość związaną z umieszczeniem go szeregowo ze skraplaczem w urządzeniu całorocznym (tak robią duzi, bo podglądam rozwiązania).
Załóżmy, że układ automatyki tegoż wymiennika działa na utrzymanie w krótkim pośrednim obiegu wody temperatury powyżej temperatury kondensacji (pominąwszy okres rozruchu urządzenia, gdzie będzie przez dłuższą chwilę się skraplał czynnik zanim wymiennik/obwód się zagrzeje).
W pewnym momencie woda w zbiorniku CWU zostanie nagrzana do zadanej temperatury (nawet 99stC), to desuperheater przestanie odbierać ciepło od gazu, który może mieć np 110st.
Podstawowym celem chillera jest produkcja chłodu, więc sygnału z obwodu CWU nie mogę traktować jako wyłączającego układ ze względu na przegrzewanie się wody chłodzącej desuperheater.
Co się wtedy stanie, gdy temperatura tłoczenia będzie przekraczała 100st, a wymiennik nie będzie ciepła odbierał, nawet biorąc pod uwagę zwiększone ciśnienie wody w obwodzie pośrednim chyba utrzymywanie jej w tak wysokiej temperaturze to nie za dobry pomysł.
Chodzi mi po głowie bypass wymiennika po stronie gazu, ale to też nie proste, bo nie ma zaworów prosto dostępnych i rozsądnie tanich na duże przepływy (14m3/h na tłoczeniu), i temperatury, a i rozbudowywanie armatury i rurażu nie wpływa pozytywnie na układ.
Może konieczne staje się włączenie w układ pośredni dry coolera do schaładzania (znowu komplikacja układu)?
A może nie powinienem się tym przejmować, tak jak się nie przejmują producenci chillerów których podglądam i nie zauważyłem takich obejść czy schładzaczy (ale może po prostu nie publikują swoich rozwiązań w dostępony internetowo sposób)?
Jak myślicie?
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY