Sąsiedzi z dołu w bydunku kilkurodzinnym zainstalowali sobie klimatyzator przy suficie. Budynek jest poniemiecki, stropy słabe (częściowo trzcinowe ?). Wszelkie hałasy bardzo łatwo są przenoszone po konstrukcji. Włączają go na całe dnie (nawet, gdy ich nie ma cały dzień), a także i w nocy nie zdając sobie sprawy, że jego praca może innym sąsiadom przeszkadzać. Odgłosy tego urządzenia są dokuczliwe. W pokoju słyszę go pomimo włączonego komputera - szum wentylatora nie zagłusza ich klimatyzatora. Nie mówiąc już o tych chwilach, kiedy mam wszystko wyłączone i potrzebuję ciszy do pracy lub odpoczynku. Wtedy jego działanie jest nie do zniesienia. Już wychodząc na ulicę z rana, gdy nie ma hałasu jest ciszej niż w pokoju. Co robić?
Czy można sobie swobodnie instalować klimatyzator (y) w dowolnym miejscu nie zważając na skutki jego oddziaływania wobec sąsiadów? Tym bardziej w takim budynku. Może ktoś znający się dokładnie na klimatyzatorach zamiast bawić się w reklamodawcę, postawi się w roli osoby rzetelenie dbającej o wszystkich nie tylko o użytkowników klimy.
Pozdrawiam
Czy można sobie swobodnie instalować klimatyzator (y) w dowolnym miejscu nie zważając na skutki jego oddziaływania wobec sąsiadów? Tym bardziej w takim budynku. Może ktoś znający się dokładnie na klimatyzatorach zamiast bawić się w reklamodawcę, postawi się w roli osoby rzetelenie dbającej o wszystkich nie tylko o użytkowników klimy.
Pozdrawiam
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY