Na początek warto się przywitać (po trzech dniach przeglądania intensywnego forum).
Scenariusz pewnie popularny - robi się gorąco, jedynym rozwiązaniem wydaje się klimatyzacja.
Jako (przynajmniej taką mam nadzieję) świadomy konsument staram się przeanalizować wszystkie możliwe warianty uzyskania celu - kilku stopni mniej w pomieszczeniu.
Poszukuję od kilku dni firmy, która pomoże dobrać odpowiednią klimatyzację, (o ile to możliwe) pomoże w zakupie, zainstaluje, udzieli gwarancji, w przyszłości wykona przeglądy i ewentualne prace serwisowe.
Wydawało mi się to proste, okazuje się, że takie nie jest.
Pomieszczenie ma 31 metrów kwadratowych. Salon + aneks + korytarz, nowe budownictwo. Okna od południa, ale jest balkon dosyć duży (u sąsiadów również) - więc słońce bezpośrednio nie świeci.
Proponowano mi do tej pory (pomijając różnice dotyczące proponowanych producentów):
- inventer 2.5 kW (pogoniłem, bo monter twierdził, że mógłby nawet być mniejszy - nie wiem czy słusznie
)
- inventer 3.5 kW (wydaje się ok)
- inventer 5 kW (chyba za mocny)
- on-off różnych mocy (choć od początku mówiłem, że takie mnie interesują, "bo tańsze")
No i bądź tutaj człowieku mądry. Dlatego pytanie do Was - ekspertów:
1. Czy te 3.5 kW powinno wystarczyć? Oczywiście zdaje sobie sprawę, że bez wizji lokalnej nikt nie odpowie na pewno, ale tak w przybliżeniu
Kolejne pytanie dotyczy samego montażu - chciałbym, aby cała instalacja nie była widoczna. Nie chce korytek, chce wrzucić to w ścianę.
I tutaj znowu dostałem kilka opcji:
- nie da się, "bo nie można",
- da się - zarzuci się rury w izolacji tynkiem. Ale choć jest izolacja, ściana będzie w danym miejscu chłodna i skraplać będzie się na nim para wodna. Po kilku miesiącach będzie to widoczne a ściana może być wilgotna.
- da się - rury najpierw zaklei się pianką montażową i na to da warstwę gipsu.
Pytanie:
2. Czy się da? Czy powyższe twierdzenia są prawdziwe? Z wcześniejszych wypowiedzi na forum wiem, że można. Ale jak z tą "zimną ścianą"?
No i producenci proponowano mi na przykład:
- dowolne mogę zamontować bo umiem ("nie mam certyfikacji ale nie są potrzebne do uznania gwarancji"),
- LG,
- Sinclair,
- Midea.
No i tutaj odrzuciłem "Midea" - ale głównie dlatego, że z (chyba) obiektywnego punktu widzenia usłyszałem, że głośność jednostki wewnętrznej w Sinclair jest niższa.
Myślałem o LG, ale na podstawie przeczytanych tutaj informacji widzę, że nie jest wesoło.
3. Sinclair?
4. co z gwarancją? rzeczywiście nie potrzeba certyfikacji do uznania gwarancji w sinclair? Nie chce mi się wierzyć
5. Czy takie klimatyzatory mają tylko pilota, czy też sterownik ścienny?
6. Może ktoś z okolic Poznania byłby zainteresowany zaoferowaniem swoich usług?
Dzięki!
Scenariusz pewnie popularny - robi się gorąco, jedynym rozwiązaniem wydaje się klimatyzacja.
Jako (przynajmniej taką mam nadzieję) świadomy konsument staram się przeanalizować wszystkie możliwe warianty uzyskania celu - kilku stopni mniej w pomieszczeniu.
Poszukuję od kilku dni firmy, która pomoże dobrać odpowiednią klimatyzację, (o ile to możliwe) pomoże w zakupie, zainstaluje, udzieli gwarancji, w przyszłości wykona przeglądy i ewentualne prace serwisowe.
Wydawało mi się to proste, okazuje się, że takie nie jest.
Pomieszczenie ma 31 metrów kwadratowych. Salon + aneks + korytarz, nowe budownictwo. Okna od południa, ale jest balkon dosyć duży (u sąsiadów również) - więc słońce bezpośrednio nie świeci.
Proponowano mi do tej pory (pomijając różnice dotyczące proponowanych producentów):
- inventer 2.5 kW (pogoniłem, bo monter twierdził, że mógłby nawet być mniejszy - nie wiem czy słusznie
)- inventer 3.5 kW (wydaje się ok)
- inventer 5 kW (chyba za mocny)
- on-off różnych mocy (choć od początku mówiłem, że takie mnie interesują, "bo tańsze")
No i bądź tutaj człowieku mądry. Dlatego pytanie do Was - ekspertów:
1. Czy te 3.5 kW powinno wystarczyć? Oczywiście zdaje sobie sprawę, że bez wizji lokalnej nikt nie odpowie na pewno, ale tak w przybliżeniu

Kolejne pytanie dotyczy samego montażu - chciałbym, aby cała instalacja nie była widoczna. Nie chce korytek, chce wrzucić to w ścianę.
I tutaj znowu dostałem kilka opcji:
- nie da się, "bo nie można",
- da się - zarzuci się rury w izolacji tynkiem. Ale choć jest izolacja, ściana będzie w danym miejscu chłodna i skraplać będzie się na nim para wodna. Po kilku miesiącach będzie to widoczne a ściana może być wilgotna.
- da się - rury najpierw zaklei się pianką montażową i na to da warstwę gipsu.
Pytanie:
2. Czy się da? Czy powyższe twierdzenia są prawdziwe? Z wcześniejszych wypowiedzi na forum wiem, że można. Ale jak z tą "zimną ścianą"?
No i producenci proponowano mi na przykład:
- dowolne mogę zamontować bo umiem ("nie mam certyfikacji ale nie są potrzebne do uznania gwarancji"),
- LG,
- Sinclair,
- Midea.
No i tutaj odrzuciłem "Midea" - ale głównie dlatego, że z (chyba) obiektywnego punktu widzenia usłyszałem, że głośność jednostki wewnętrznej w Sinclair jest niższa.
Myślałem o LG, ale na podstawie przeczytanych tutaj informacji widzę, że nie jest wesoło.
3. Sinclair?
4. co z gwarancją? rzeczywiście nie potrzeba certyfikacji do uznania gwarancji w sinclair? Nie chce mi się wierzyć
5. Czy takie klimatyzatory mają tylko pilota, czy też sterownik ścienny?
6. Może ktoś z okolic Poznania byłby zainteresowany zaoferowaniem swoich usług?
Dzięki!
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY