Witam kolegów
Mam pytanie do bardziej doświadczonych otóż w swojej pracy mam zamontowane klimakonwektory, które w zimie mogą grzać i chłodzić.
Problem polega na tym iż w bms-e jest nastawiana temperatura grzania 21 st i użytkownik moźe je tylko w zimie podwyższyć o +3st C lub obniżyć -3 st C.
Gdy nastawię na maksimum( na grzanie tzn na 24st C) to przy temperaturze 23 st załącza się schładzanie i wyziębia pomieszczenie aby utrzymać żądaną temperaturę.
Prosiliśmy zarządcę aby wyłączył chłód bo jest nam za zimno to nie może tego zrobić bo tak jest w projekcie.
Nie rozumie jednej rzeczy i tym bardziej na czym mają polegać te nowoczesne oszczędności.
Chcemy się grzać a my marzniemy tylko po to aby utrzymać żądaną temperaturę . Czy czasami ktoś nie przesadził z tymi nastawami. Przecież jak pomieszczenie się nagrzeje a później się schładza to jest strata energii czy dobrze rozumuję .
Czy w imię nowych technologi ma być zimno.
W pokoju nastawy ręczne są realizowane przez zadajnik sterowany z bms-a.
Ludzie marzną bo temperatura odczuwalna przez ciało ludzkie jest niższa niż temperatura pomieszczenia.
Proszę kolegów o poradę czy to nie są czasami chore nastawy albo chory projektant?.
Mam pytanie do bardziej doświadczonych otóż w swojej pracy mam zamontowane klimakonwektory, które w zimie mogą grzać i chłodzić.
Problem polega na tym iż w bms-e jest nastawiana temperatura grzania 21 st i użytkownik moźe je tylko w zimie podwyższyć o +3st C lub obniżyć -3 st C.
Gdy nastawię na maksimum( na grzanie tzn na 24st C) to przy temperaturze 23 st załącza się schładzanie i wyziębia pomieszczenie aby utrzymać żądaną temperaturę.
Prosiliśmy zarządcę aby wyłączył chłód bo jest nam za zimno to nie może tego zrobić bo tak jest w projekcie.
Nie rozumie jednej rzeczy i tym bardziej na czym mają polegać te nowoczesne oszczędności.
Chcemy się grzać a my marzniemy tylko po to aby utrzymać żądaną temperaturę . Czy czasami ktoś nie przesadził z tymi nastawami. Przecież jak pomieszczenie się nagrzeje a później się schładza to jest strata energii czy dobrze rozumuję .
Czy w imię nowych technologi ma być zimno.
W pokoju nastawy ręczne są realizowane przez zadajnik sterowany z bms-a.
Ludzie marzną bo temperatura odczuwalna przez ciało ludzkie jest niższa niż temperatura pomieszczenia.
Proszę kolegów o poradę czy to nie są czasami chore nastawy albo chory projektant?.
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY