Hej.
Jak pewnie mnóstwo osób po ostatnich upałach, wpadłem na pomysł założenia klimatyzacji. Oczywiście nie będę tego robił sam ale wole dowiedzieć się ile tylko mogę na temat swoich planów.
Założenia wyglądają tak:
Mieszkanie ma 2 pokoje i 48m ale w sumie chłodzony będzie tylko jeden pokój (nazwijmy go salonem). Miszkanie jest na piętrze 6/10 od wschodu - w dzień nie jest źle ale rano mimo, że na zewnątrz jest chłodno to w mieszkaniu nie da się oddychać mimo rolet. Niesamowicie pali przez okno (i o dziwo tylko w jednym pokoju - reszta jest chłodna. Może to kwestia mniejszych okien). Nie chce wydać dużo - założyłem tak wstepnie ok 3tyś.
Podzwoniłem, popytałem i mam dwie propozycje. Obie są po 2200 z klimatyzacjami raczej chyba no name - i montażem. Jedna to Midea a druga Sinclair. W tej cenie raczej nie dostane nic lepszego - niby na allegro za 2300 można mieć taniego daikina ale o gwarancji moge zapomnieć bo nie ma mi kto tego założyć.
Pytanie pierwsze - to straszne syfy czy ktoś z was ma i używa?
Drugie pytanie - obie są wersjami on/off. Oczywiście teraz każdy poleca inwertery bo tańsze w eksploatacji. Tylko czy tak na chłopski rozum mi się to opłaca - do inwertera musiałbym dopłacić z 1000zł. NIe będę jej używał do grzania więc będzie pracowała tylko z 3 miesiące. Raczej nie sądze, że mi się ta różnica w cenie zwróci. Czy może się myle i to jest ogromna oszczędność w eksploatacji?
Czy wogóle on/off-ki jeszcze są w ruchu czy to już taka wyprzedaż klamotów z magazynu?
I na koniec pytanie laika - gdzieś wyczytałem, że inwerter chodzi non stop. Czy naprawde nie można jej wyłączyć na stałe? Jade na weekend i ona ciągle się będzie kręcić? Czy może źle to zrozumiałem i jest jakiś wyłącznik główny który odcina prąd do całości?
Pozdrawiam
Jak pewnie mnóstwo osób po ostatnich upałach, wpadłem na pomysł założenia klimatyzacji. Oczywiście nie będę tego robił sam ale wole dowiedzieć się ile tylko mogę na temat swoich planów.
Założenia wyglądają tak:
Mieszkanie ma 2 pokoje i 48m ale w sumie chłodzony będzie tylko jeden pokój (nazwijmy go salonem). Miszkanie jest na piętrze 6/10 od wschodu - w dzień nie jest źle ale rano mimo, że na zewnątrz jest chłodno to w mieszkaniu nie da się oddychać mimo rolet. Niesamowicie pali przez okno (i o dziwo tylko w jednym pokoju - reszta jest chłodna. Może to kwestia mniejszych okien). Nie chce wydać dużo - założyłem tak wstepnie ok 3tyś.
Podzwoniłem, popytałem i mam dwie propozycje. Obie są po 2200 z klimatyzacjami raczej chyba no name - i montażem. Jedna to Midea a druga Sinclair. W tej cenie raczej nie dostane nic lepszego - niby na allegro za 2300 można mieć taniego daikina ale o gwarancji moge zapomnieć bo nie ma mi kto tego założyć.
Pytanie pierwsze - to straszne syfy czy ktoś z was ma i używa?
Drugie pytanie - obie są wersjami on/off. Oczywiście teraz każdy poleca inwertery bo tańsze w eksploatacji. Tylko czy tak na chłopski rozum mi się to opłaca - do inwertera musiałbym dopłacić z 1000zł. NIe będę jej używał do grzania więc będzie pracowała tylko z 3 miesiące. Raczej nie sądze, że mi się ta różnica w cenie zwróci. Czy może się myle i to jest ogromna oszczędność w eksploatacji?
Czy wogóle on/off-ki jeszcze są w ruchu czy to już taka wyprzedaż klamotów z magazynu?
I na koniec pytanie laika - gdzieś wyczytałem, że inwerter chodzi non stop. Czy naprawde nie można jej wyłączyć na stałe? Jade na weekend i ona ciągle się będzie kręcić? Czy może źle to zrozumiałem i jest jakiś wyłącznik główny który odcina prąd do całości?
Pozdrawiam
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY