wit napisał(a):1. zrób odoolejacz z większego filtra osuszacza. => tego z samochodówki rozumiem?
rurkę 6 -aby wchodziła po stycznej do ścianki.. => czyli zrobić separato-wymiennik? czemu po stycznej do ścianki? chce to zrobić tak jak wężownica miedziana w wymienniku cwu
ustaw pionowo. rurką wdmuchujesz czynnik z olejem. odbiór gazu -ssanie lub w skraplacz środkiem oryginalnym króćcem od góry. dolny króciec -przez kapilarę, lub zaworek odbiór oleju. albo do ssania sprężarki -albo do bańki na brudy. => tu już za dużo skrótów myślowych jak dla mnie.
Moja wizja budowy separatora to:
wlot gazu na wysokości 2 cm powyżej dna.
wylot pionowo w górę.
wlot rurki fi 6 jakieś 5 cm od dołu.
wylot 2 cm od góry.
od spodu wylot z zaworkiem do opróżniania oleju.
w środku ciasno (blisko siebie) zwinięta spirala po zewnętrznych ściankach separatora.
gdyby był to problem z ta spirala w wykonawstwie i utrzymaniu szczelności plan B zakłada po zewnątrz kabel grzewczy.
2. zlekceważ problem. tylko używaj w sprężarce oleju dedykowanego pod czynnik.=> i przy zalozeniu że będę używał to do klimy samochodowej to jest problem bo tu kilka olejów w sprężarkach i kilka lepkości i kilka gram oleju z "lodówkowej" wtłoczę do samochodowej ;/
albo dorób drugi odolejacz według przepisu z pkt 1. =>czyli po skropleniu znowu będę rozprężał gaz, żeby się pozbyć oleju, to nie zapełnie butli... no chyba że samo zgromadzenie czynnika wytrąci olej na dnie... inaczej wychodzi na to że nie wiem na jakiej zasadzie działa taki separator... bo wydaje mi się że przy odparowania freon wytrąca olej... no chyba że to sitko z osuszacza ma go wyłapać, to wtedy wątpię w skuteczność tego drugiego separatora.
co jest cięższe olej czy freon w postaci cieczy?
3. otwór z dołu i na srebro rurka do wziernika. uwaga na uzwojenia. druga rurka do wolnego króćca.
albo -wylej -nalej według dtr -i po odzyskaniu ileś tam gazu -ileś godzinach -wylej sprawdź jak duzo brakuje. potem dolewaj. w fabrycznych /rzemieślniczych olejowych zazwyczaj nie ma wzierników -a olej się wymienia co ileś godzin pracy. zawsze ilość się zmienia -ale lejesz prawidłową i do następnej wymiany aż takich wahań nie ma. troszkę braknie, troszkę przybędzie -co jakiś czas i tak wyrzucasz całość i lejesz ile trzeba. i na ileś tam godzin pracy masz spokój. => czyli poziom oleju jest miedzy spodem, a wolnym króćcem, a nie jak mylnie sądziłem pomiędzy wolnym króćcem, a górą ^^ (myślałem że dlatego ten króciec jest zadarty do góry) pomysł z wymianą to bym musiał na skręcanych połączeniach zrobić... co ile h pracy? 10? 100? 1000h? jak myślisz... jak się spali to będzie wiadomo ^^
4. duży. 1000W => mam 20cm x 20 podwójny rurka fi 6 myślę... a ile kW to nie mam pojęciabędzie +-?
!!!=> a pytanie 4 i pół??? dawać te 20% skraplacza na parownik? jeśli tak to 20?
6. niedobrze. dodaj presy. => HP i LP? czy tylko HP jako zabezpieczenie dla bezpieczeństwa? Będę miał porty LP i HP i drugie zegary podpięte przed i za sprężarką... kontrola wizualna.
a ogólnie -jeśli nie dasz separatorów oleju -to raczej jest tendencja, że oleju przybywa w sprężarce.
zazwyczaj więcej łapie z odzyskiwanego czynnika niż wypluwa. jak nie odzyskujesz z jakiś koszmarnych brudów -to sprężarce "lodówkowej" nie zaszkodzi. idzie na mieszankach oleju.
ważne żeby czasem olej wymieniać -i/lub kontrolować jego ilość. jak masz kontrolę ilości -to możesz żadziej zmieniać. ważne żeby nie mieszać gatunków oleju -wiec stacja do jednego rodzaju czynników - albo tylko na olej mineralny, albo na POE, albo na alkidowy.
=> a jak działa taki separator oleju z powrotem do sprężarki? bo z HP musi przesłać olej do karteru sprężarki bez wyrównywania ciśnień i bez freonu... jakieś DTR'kę ktoś ma co by mi rozjaśniła?
Dzięki za podjęcie tematu. Właśnie świadomość, że są tu JESZCZE tacy ludzie trzyma mnie na tym forum
NO
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY