No i chyba nadszedł czas na budowę... Dziś wykonałem już pierwsze rysunki i zacząłem sobie to już układać w głowie... Nie mniej jednak pojawiło mi się w głowie kilka pytań, to się nimi podzielę.
1. Uparłem się na separator oleju, bo wyszedłem z założenia że tą maszynką bym robił klimę samochodową, której nie robię, ale chociaż sobie bym zrobił ;p Zacząłem od poszukiwania separatora gotowego, ale wiedzę że poniżej 100 ojro nie zejdę... Natchnął mnie wątek http://www.chlodnictwo.info.pl/index.php...reonu.html gdzie widać że takie separatory robione własnoręcznie i do tego tłoczenie ze sprężarki jest przepuszczone przez taki separator co daje dwie korzyści: odparowanie czynnika na ssaniu i skroplenie na tłoczeniu. Chyba dobrym elementem do przeróbki byłby filtr (separator cieczy) z klimy samochodowej i ze szrotu bym wyrwał za grosze... a w środek rurke fi6 pospawał... Bo spawać z nierdzewki nie mam jak, a i nie mam rury miedzianej fi 100 by polutować. Jakieś koncepcje co do wymiarów takiego separatora, szczegółów budowy, długość "rurki fi6" z tłoczenia... etc. Każde spostrzeżenia mile widziane. A może da się coś takiego kupić w rozsądnych pieniądzach?
2. Analizując obieg oleju w urządzeniu pojawia się kolejny problem: co z olejem ze sprężarki? Będę go ładował do butli z "freonem"... tu pojawia się ewidentna zaleta sprężarek bezolejowych stosowanych w rozwiązaniach komercyjnych ;/ Kolejny separator, to pchanie się w koszty, a może moja paranoja? Bo ile go wypluje taka sprężarka 500W? Wciąż walczę sam ze sobą.
3. Kolejny problem to ubywanie wypluwanego oleju w sprężarce.... Padł pomysł, napełnić zgodnie z DTR'ką, wolny króciec ze sprężarki założyć wężyk przeźroczysty, zaznaczyć poziom oleju na sprężarce, wywiercić otwór wyżej, i wlutować wziernik, tak by poziom oleju był w połowie "oczka". Kiedyś był temat poruszany, koncepcji było kilka, ale jak się skończyło to nie wiem... umarło na teorii chyba
4 i pół
Czy taki separator/wymiennik pozwala zrezygnować z przeznaczenia fragmentu skraplacza na parownik czy nie?
4. Jakiej mocy skraplacz na 500W sprężarkę? Jakie wymiary przy średnicy rurki fi 6-10? Tak pi drzwi by ktoś podał, bo przecież to i tak prototyp w celach bardziej nauki niż działania, ale żebym bardzo nie przegiął.
5. Przepływ przez urządzenie planuję uzyskać przez połączenie maszyny z układem przez stację z manometrów i tymi zaworkami regulować przepływ, a czy nie idzie ciecz na ssanie obserwować w wzierniku za separatorem.
6. Pressy sobie odpuszczę, a zabezpieczeniem będzie termik sprężarki... bo można by w takie urządzenie i 10 000 włożyć... nie mam używki...
Proszę każdego kto takie coś ma, budował, miał, widział o spostrzeżenia. Jeśli ktoś nie chce wrzucać tego w net, a ze mną się podzieli to zapraszam na prywatną rozmowę.
Najbardziej się obawiam, że braknie mi czuja, bo nie mam doświadczeni w chłodnictwie i źle dobiorę podzespoły, ale i tak wszystko będzie z demontażu.
1. Uparłem się na separator oleju, bo wyszedłem z założenia że tą maszynką bym robił klimę samochodową, której nie robię, ale chociaż sobie bym zrobił ;p Zacząłem od poszukiwania separatora gotowego, ale wiedzę że poniżej 100 ojro nie zejdę... Natchnął mnie wątek http://www.chlodnictwo.info.pl/index.php...reonu.html gdzie widać że takie separatory robione własnoręcznie i do tego tłoczenie ze sprężarki jest przepuszczone przez taki separator co daje dwie korzyści: odparowanie czynnika na ssaniu i skroplenie na tłoczeniu. Chyba dobrym elementem do przeróbki byłby filtr (separator cieczy) z klimy samochodowej i ze szrotu bym wyrwał za grosze... a w środek rurke fi6 pospawał... Bo spawać z nierdzewki nie mam jak, a i nie mam rury miedzianej fi 100 by polutować. Jakieś koncepcje co do wymiarów takiego separatora, szczegółów budowy, długość "rurki fi6" z tłoczenia... etc. Każde spostrzeżenia mile widziane. A może da się coś takiego kupić w rozsądnych pieniądzach?
2. Analizując obieg oleju w urządzeniu pojawia się kolejny problem: co z olejem ze sprężarki? Będę go ładował do butli z "freonem"... tu pojawia się ewidentna zaleta sprężarek bezolejowych stosowanych w rozwiązaniach komercyjnych ;/ Kolejny separator, to pchanie się w koszty, a może moja paranoja? Bo ile go wypluje taka sprężarka 500W? Wciąż walczę sam ze sobą.
3. Kolejny problem to ubywanie wypluwanego oleju w sprężarce.... Padł pomysł, napełnić zgodnie z DTR'ką, wolny króciec ze sprężarki założyć wężyk przeźroczysty, zaznaczyć poziom oleju na sprężarce, wywiercić otwór wyżej, i wlutować wziernik, tak by poziom oleju był w połowie "oczka". Kiedyś był temat poruszany, koncepcji było kilka, ale jak się skończyło to nie wiem... umarło na teorii chyba
4 i pół
Czy taki separator/wymiennik pozwala zrezygnować z przeznaczenia fragmentu skraplacza na parownik czy nie?4. Jakiej mocy skraplacz na 500W sprężarkę? Jakie wymiary przy średnicy rurki fi 6-10? Tak pi drzwi by ktoś podał, bo przecież to i tak prototyp w celach bardziej nauki niż działania, ale żebym bardzo nie przegiął.
5. Przepływ przez urządzenie planuję uzyskać przez połączenie maszyny z układem przez stację z manometrów i tymi zaworkami regulować przepływ, a czy nie idzie ciecz na ssanie obserwować w wzierniku za separatorem.
6. Pressy sobie odpuszczę, a zabezpieczeniem będzie termik sprężarki... bo można by w takie urządzenie i 10 000 włożyć... nie mam używki...
Proszę każdego kto takie coś ma, budował, miał, widział o spostrzeżenia. Jeśli ktoś nie chce wrzucać tego w net, a ze mną się podzieli to zapraszam na prywatną rozmowę.
Najbardziej się obawiam, że braknie mi czuja, bo nie mam doświadczeni w chłodnictwie i źle dobiorę podzespoły, ale i tak wszystko będzie z demontażu.
NO
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY