Logowanie Rejestracja
  • Start
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Nowe posty
Menu
Start Szukaj Użytkownicy Kalendarz Pomoc Nowe posty
PROFESJONALIŚCI POLECAJĄ
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
POMPY CIEPŁA
REKUPERATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY
KLIMATYZATORY

Kielicharki!

102 Odpowiedzi, 101687 Wyświetleń
Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej

Administrator

  2011-04-08, 08:17:26
Administrator
#51
Miezala5 przyślij zdjęcia, to zbadamy, czy to podróba. zrób zbliżenia, szczególnie tam, gdzie są cechy oraz motylków i stożków oraz kamieni i wyślij na forum@klimatyzacja.pl . Jeżeli to podróba, to będzie ciekawa akcja
pozdrawiam
  • Odpowiedz

gadas

  2011-04-08, 09:35:12
Użytkownik
#52
Ciężko pisać że to podróba skoro dziadek patentu nie zrobił tym bardziej że korzystał też przy produkcji z wiedzy zaczerpniętej Taką przynajmniej informację słyszałem . Teraz każdy mądrala wietrząc sukces poprzednika będzie produkcją się zajmował i twierdził że jego to ta jedyna i niepowtarzalna " cioteczkowa, wnuczkowa, dziadkowa, stryjkowa" Chce się mieć dziadkową to trzeba kupić używaną .
Podobno to znowu informacja zasłyszana robią je w warszawie (ursus)
Może i robią je ale kiedyś wszyscy wiedzieli gdzie była produkcja teraz to jest owiane straszą tajemnicą .
Nie wiem co powiedzieć ... był by numer gdyby robili je w Chinach i tylko do nas sprowadzali
  • Odpowiedz

wit

  2011-04-08, 10:16:46
Top użytkownik
#53
gadas napisał(a):był by numer gdyby robili je w Chinach i tylko do nas sprowadzali
chm -ja swoją "dziadkową"kupiłem prawie 20 lat temu już używaną...
wiec mam nadzieję, że to oryginał... działa do dziś
-tylko kamienie się niektóre zgubiły...

dziadkowa -z raz na miesiąc pędzelkiem i sprężonym azotem -co roku dokładnie wymyć benzynką ekstrakcyjną i na noc utopić w oleju -potem wytrzeć w szmaty i 3 dni ocieka na papierowym ręczniku...
  • Odpowiedz

miezala5

  2011-04-09, 06:33:04
Top użytkownik
#54
Jak sie dodaje zdjecia?
Kopiuj wklej nie dziala?
Jeszcze nie mialem okazji nigdy!Podpowiedzcie!
R
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-04-09, 12:58:16 przez miezala5.)
  • Odpowiedz

miezala5

  2011-04-09, 13:02:06
Top użytkownik
#55
o.k juz wiem!Smile
  • Odpowiedz

miezala5

  2011-04-09, 13:04:51
Top użytkownik
#56
Wuala!
  • Odpowiedz

miezala5

  2011-04-09, 13:07:52
Top użytkownik
#57
O.k ostatnie!

Tak sie przyjzalem blizej i nie jest taka zla ta moja maszynk!Smile
Pozdrawiam!
Dziekuje za opinie!
R
  • Odpowiedz

bartekw

  2011-04-09, 13:15:04
Zaawansowany użytkownik
#58
trzeba bylo załozyc kamienie metryczne Smile ja mam dziadkowa i z powodzeniem używam jej przeszlo piec lat i nigdy jej nie zamienie Smile
  • Odpowiedz

Konrad

  2011-04-11, 10:14:06
Nowy użytkownik
#59
gadas napisał(a):Teraz każdy mądrala wietrząc sukces poprzednika będzie produkcją się zajmował i twierdził że jego to ta jedyna i niepowtarzalna " cioteczkowa, wnuczkowa, dziadkowa, stryjkowa" Chce się mieć dziadkową to trzeba kupić używaną.
Podobno to znowu informacja zasłyszana robią je w warszawie (ursus)
Może i robią je ale kiedyś wszyscy wiedzieli gdzie była produkcja teraz to jest owiane straszą tajemnicą .
Nie wiem co powiedzieć ... był by numer gdyby robili je w Chinach i tylko do nas sprowadzali

Są robione dalej, zakład ten sam, maszyny te same, zmienił się tylko właściciel, z powodów ogólnie znanych.
Nie trzeba wcale kupować używek żeby mieć "the real thing".
Podróby takiej jak kupił miezala5 w rękach nie miałem, za to miałem "przyjemność" kupić kiedyś inną podróbę w czasach, kiedy z rozwalcarkami "dziadkowymi" naprawdę był problem. Sprzedałem po kosztach z ulgą, że udało mi się jej pozbyć.
Zresztą Berling (bo od nich wziąłem) też się z tych podrób szybko wycofał. Nie ta jakość wykonania, luzy, ogólnie szkoda kasy.
  • Odpowiedz

Administrator

  2011-04-11, 12:32:34
Administrator
#60
Gadas "dziadkowe" są robione w tym samym miejscu, na tych samych maszynach i przez tych samych pracowników. żadna tajemnica.
Jak chcesz wiedzieć więcej to pojedź i pogadaj.
  • Odpowiedz

Shitashii

  2011-04-11, 15:11:12
Moderator
#61
Panowie! To tylko kielicharka. I tak maszynka nie zastąpi człowieka, jeśli ten i tak źle robi kielich. A Tu temat już na 3 strony :-)
Jeszcze głębiej wsadzę kij w mrowisko... Ja mam kielicharkę bodajże CPSa - taką listwę z otworami. Może trudniej ją wszędzie wcisnąć niż "dziadkową", ale kielich też wychodzi "jak ta lala". Przyznam jedynie, że tą dziadkową zrobiłem tylko kilka(naście) kielichów, ale wymiana kamieni doprowadzała nieraz do furii :-) Big Grin Big Grin
I co Wy na to? Tongue
Kiedy wszystko inne zawiedzie - przeczytaj instrukcję.
  • Odpowiedz

byniom

  2011-04-11, 15:30:21
Moderator
#62
Kilkanaście lat zarabiałem rurki zwykłymi chinolami i nie miałem problemów, oczywiście jeżeli chodzi o wygodę to jest wielka różnica natomiast ja tą dziadkową jakoś nie potrafię pracować i używam kielicharki ze sprzęgłem. To jest kwestia gustu i przyzwyczajenia jeżeli ktoś lubi taką to może robić taką.
Nie daję łapówek i nie biorę łapówek ale zawsze można się ze mną dogadać
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-04-11, 16:17:09 przez byniom.)
  • Odpowiedz

Remik

  2011-04-16, 19:43:53
Zaawansowany użytkownik
#63
Pierwszy kontakt z taką kielicharką miałem 31 lat temu. Była już nieźle sfatygowana (miała swoje lata) Jestem w jej posiadaniu do dnia dzisiejszego. Gruszka nie jest odlewem duraluminium, jest wytoczona ze stali (może to prototyp) Nie używam jej bo blokada sprzęgła polegała na włożeniu jakiegoś pręta ( przeważnie było to wiertło fi 6) w odpowiedni otwór, śruba na ścisku kamieni ma zerwany gwint i czasami rurka się wyślizguje. Może kiedyś ją doprowadzę do stanu używalności.
  • Odpowiedz

kendzior

  2011-04-21, 20:17:03
Nowy użytkownik
#64
Jak można nie potrafić pracować dziadkową roztłaczarką? Nie rozumiem tego. To jest sprzęt który ma wszystkie inne pod sobą. I nawet cena nie odstrasza bo nie innego wyjścia jak się gdzies zostawi albo zgubi.
  • Odpowiedz

wit

  2011-04-21, 21:43:44
Top użytkownik
#65
no i kielich "dziadkową" zazwyczaj wychodzi znacznie lepszy niż na wszelkich listwowych...

listwowe sprawdzają się jeśli rurka jest dobrej jakości, miękka z dość grubą ścianka... i łatwy dostęp... bo łatwo powodują porowatości kielicha -stożka... lub nawet pekanie rurki.

dziadkowa -nawet na kiepskiej rurce zrobi ładny stożek... sprzęgło pół obrotu -wysprzęglić -dwa obroty dogładzania -sprzęgło -pół obrotu... wysprzeglić dwa obroty... itd... i stożek jest jak lustro...
palce jakoś automatycznie obsługują sprzęgiełko w takim rytmie...
mam dziadkową od około 18-stu lat. kupiłem już używaną.
nadal doskonale działa. nie wiem ile w sumie ma lat... na pewno sporo ponad te 18cie... dobrze pełnoletnia.
jest świetna.
  • Odpowiedz

llort

  2011-04-21, 21:44:23
Zaawansowany użytkownik
#66
Remik napisał(a):Pierwszy kontakt z taką kielicharką miałem 31 lat temu. Była już nieźle sfatygowana (miała swoje lata) Jestem w jej posiadaniu do dnia dzisiejszego. Gruszka nie jest odlewem duraluminium, jest wytoczona ze stali (może to prototyp) Nie używam jej bo blokada sprzęgła polegała na włożeniu jakiegoś pręta ( przeważnie było to wiertło fi 6) w odpowiedni otwór, śruba na ścisku kamieni ma zerwany gwint i czasami rurka się wyślizguje. Może kiedyś ją doprowadzę do stanu używalności.
Kiedyś używało się średnic obowiązujących w chłodnictwie.Dzisiaj nad chłodniarzami panują hydraulicy. Na całe szczęście na statkach istnieją odpowiednie normy. Smile
Masz problem w dziedzinie chłodnictwa i kanalizacji?STEFAN BUD ci pomoże.Człowiek orkiestra.Ponoć tynki maszynowe wykonuje gratis.Do administracji to nie jest reklama
  • Odpowiedz

Wkretak

  2011-04-23, 14:01:56
Nowy użytkownik
#67
Kielicharka Dziadkowa, nic dodać nic ująć - arcydzieło Smile. Ciekawe czy Chińczycy dają radę podrobić dziadkową klielicharkę?
Pamiętam jak pierwszy raz używałem dziadkowej klielicharki to zawsze miałem problem, nie wiedziałem ile mam wystawić rurki do zrobienia kielicha czasem mi wychodził za duży a czasem za mały. Teraz to już wyczuwam na oko. Koledzy mają może jakąś miarkę ile wystawiać rurki?
  • Odpowiedz

tommatiz

  2011-04-23, 14:20:31
Moderator
#68
Rurkę wystawiasz aż oprze się o walce, i liczysz obroty. Im mniejsza rurka tym mniej obrotów motylkiem średnio 6-8 obrotów. Pzdr
  • Odpowiedz

mg

  2011-04-23, 18:00:53
Top użytkownik
#69
Racja, coś w niej jest jednak gdy słońce zaczyna zachodzić zabawkę chowamy do "kufra" :/
  • Odpowiedz

AKTIMAR

  2012-04-01, 15:57:25
Użytkownik
#70
Witam.
Jaką kielicharkę byście polecili do rozmiaru 7/8, posiadam dziadkową i jest super ale teraz potrzebuję urządzenie do większego rozmiaru.
  • Odpowiedz

barbie

  2012-04-01, 18:42:08
Top użytkownik
#71
zgłoś się do tokarza .
  • Odpowiedz

mentor12

  2012-04-01, 19:00:51
Top użytkownik
#72
AKTIMAR nie przejmuj się wypowiedzią niedoświadczonego barbie.Zapewniam cię że istnieją w sprzedaży fi 22.Sam taką posiadam.CPS.A nie wiedza o takich tylko świadczy niedoświadczeniu branżowym barbie.A może on jest tokarzem?Za reklamę na forum barbie trzeba zapłacić.Twoje stwierdzenie.Czuć że nie zajmujesz się poważnymi układami chłodniczymi nie wiedząc o istnieniu pewnych narzędzi.
"Wszelka innowacja nie jest zasługą badań rynkowych ani starannie dobranych grup dyskusyjnych, ale dziełem rozzłoszczonych ludzi."

Tom Peters
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2012-04-01, 19:08:01 przez mentor12.)
  • Odpowiedz

barbie

  2012-04-01, 19:09:35
Top użytkownik
#73
kamień 7/8 bez problemu kupisz w Klimazbycie za 56 złotych .
  • Odpowiedz

barbie

  2012-04-01, 19:34:42
Top użytkownik
#74
w dawnych komunistycznych czasach powszechnie przetaczano kamień 8 na większy .
  • Odpowiedz

mentor12

  2012-04-01, 19:38:21
Top użytkownik
#75
barbie napisał(a):w dawnych komunistycznych czasach powszechnie przetaczano kamień 8 na większy .
w dawnych komunistycznych czasach Wiedzę kierunkową pobierano w odpowiednich szkołach.
"Wszelka innowacja nie jest zasługą badań rynkowych ani starannie dobranych grup dyskusyjnych, ale dziełem rozzłoszczonych ludzi."

Tom Peters
  • Odpowiedz
Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej

  • Pokaż wersję do druku


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Serwis ma na celu zgromadzenie w jednym miejscu firm oraz organizacji z branży HVACR, działających na rynku zarówno polskim jak i poza granicami kraju. Naszą siłą są wyłącznie tematy związane z branżą HVACR oraz unikalna społeczność użytkowników.
NEWSLETTER
Informacje O nas Kontakt Regulamin Reklama Polityka prywatności
Kategorie Artykuły Aktualności Produkty
Działy Klimatyzacja Wentylacja Chłodnictwo Auto - klimatyzacja
Nasze Portale ogrzewnictwo.pl pasywny-budynek.pl
Copyright © 2005-2023 termoclima Sp. z o.o Wszystkie prawa zastrzeżone.
Tryb normalny
Tryb drzewa